o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na

Dziecko zmarło. Oskarżyli matkę. Niesłusznie spędziła 7 lat w więzieniu

45
Podziel się

Tę nieoczywistą historię przypomina dla nas Riley24, popularna "wykopowiczka" zajmująca się sprawami kryminalnymi.

Dziecko zmarło. Oskarżyli matkę. Niesłusznie spędziła 7 lat w więzieniu
(materiały policyjne)
bDZNkGwl

Hannah i Larry Overton byli bardzo zaangażowanym w działalność charytatywną małżeństwem. Hannah od zawsze marzyła o szóstce dzieci, z których jedno miałoby być adoptowane. Latami pracowała jako pielęgniarka zajmująca się głównie niepełnosprawnymi dziećmi. Para w końcu doczekała się czwórki własnych pociech i wtedy podjęła decyzję o adopcji.

Początkowo chcieli adoptować 9-letnią niesłyszącą dziewczynkę, ale formalności trwałyby tak długo, że dziecko zostało adoptowane przez inną rodzinę. W 2006 roku w szkółce niedzielnej poznali 4-letniego Andrewa. Chłopiec co tydzień modlił się, aby ktoś go adoptował i Overtonowie postanowili spełnić to marzenie.

Matka Andrewa miała zaledwie 16 lat, gdy go urodziła. W czasie ciąży zażywała narkotyki i piła alkohol. Jego ojciec był 17-letnim pracownikiem objazdowego wesołego miasteczka. Chłopiec najprawdopodobniej od samego początku był maltretowany. Odebrano go matce, gdy miał 2,5 roku.

bDZNkGwn
Zobacz także: Zobacz też: Brutalne morderstwo rodziny mormonów

Andrew był zabawny, słodki, wymagający uwagi i bardzo pragnął miłości. Zdarzały mu się napady agresji, miał problemy z mową i zdolnościami motorycznymi. Mimo, że miał 4 lata, znacznie lepiej dogadywał się z 2-letnimi dziećmi niż swoimi rówieśnikami. W szkółce niedzielnej odnotowano również jego dziwne zachowania, jak jedzenie z kosza na śmieci.

Nowa rodzina

Hannah i Larry uznali jednak, że mogą zapewnić mu kochający dom, w którym będzie mógł się rozwijać i wkrótce wszystkie jego niewłaściwe zachowania miną. W połowie 2006 roku Andrew przeprowadził się do nich na 6 miesięczny okres próbny przed sfinalizowaniem adopcji. Mniej więcej w tym samym czasie okazało się, że Hannah jest w ciąży z piątym dzieckiem.

bDZNkGwt

Andrew miał wręcz nieposkromiony apetyt. Do tego stopnia, że potrafił zjeść okruchy z podłogi, znalezione niedopałki papierosów, a nawet kawałki dywanu czy swojego piankowego materaca. Overtonowie konsultowali to z psychologiem, ale ten powiedział, że to typowe zachowanie dla dzieci przechodzących proces adopcji. Takim dzieciom często w domu odmawiano jedzenia, więc teraz je chomikują i jest to przejściowe.

Po krótkim czasie Andrew zaczął mówić do Overtonów "mamusiu” i "tatusiu”. Chodził za Larrym wręcz krok w krok. We wrześniu rodzina miała wypadek samochodowy. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Najbardziej ranna była Hannah, która przez kilka tygodni była obolała i musiała dużo odpoczywać.

Czarne chmury

Po tym incydencie zachowanie Andrew bardzo się pogorszyło. Początkowo członkowie rodziny przyjeżdżali do domu Overtonów, aby pomagać Hannah zajmować się dziećmi. Po jakimś czasie jednak każdy z tego rezygnował ze względu na złe zachowanie Andrewa.

bDZNkGwu

Apetyt chłopca nadal był niepohamowany. Pewnego ranka Larry postanowił, że pozwoli mu zjeść tyle, ile chłopiec chce. Miał nadzieję, że Andrew zrozumie, że nie może się przejadać, ponieważ będzie się źle czuł. 4-latek zjadł cały talerz kiełbasek i kilkanaście jajek, po czym zwymiotował i chciał dalej jeść.

Hannah i Larry ponownie postanowili skonsultować się z psychologiem, który powiedział, że Andrew może cierpieć na zaburzenie psychiczne Pica. Schorzenie to polega na niepohamowanej chęci spożywania niejadalnych substancji, jak kreda, ziemia czy szkło.

Na początku października 2006 roku Hannah została z Andrew sama w domu. Chłopiec zażądał lunchu, ale kobieta mu odmówiła tłumacząc, że za kilka minut wróci Larry z jedzeniem. Andrew poszedł do pokoju, gdzie wypróżnił się na środku i rozsmarował odchody na dywanie, swoim łóżku i ścianach. Po powrocie Larry wyrzucił prześcieradło chłopca i jego materac. Andrew wciąż jednak przynosił prześcieradło ze śmietnika, więc mężczyzna spalił je na grillu w ogrodzie. Za karę 4-latek spał tej nocy na samym drewnianym stelażu łóżka.

bDZNkGwv

Dzień tragedii

Następnego dnia Hannah znów została sama z dziećmi. W pewnym momencie przysnęła i po obudzeniu zastała Andrew w kuchni jedzącego "składniki do wypieków”. Kobieta odebrała mu to co jadł, po czym chłopiec wypróżnił się na podłodze w kuchni i rozsmarował odchody po posadzce.

Hannah posprzątała, a następnie Andrew zażądał lunchu. Kobieta dała mu miskę zupy, którą zjadł i chciał dokładki. Dała mu drugą miskę, po której dalej twierdził, że jest głodny. Po tym Hannah nalała mu do kubka wodę z mieszanką przypraw kreolskich, w nadziei, że oszuka w ten sposób jego kubki smakowe.

Po około 20 minutach Andrew zaczął wymiotować, co Hannah wzięła za zwykłą grypę. Po jakimś czasie jego stan pogorszył się, zaczął się trząść i tracić przytomność. Kobieta zadzwoniła po Larry'ego i razem zawieźli chłopca do kliniki. W trakcie jazdy Andrew przestał oddychać i Hannah przystąpiła do reanimacji. Po przyjeździe chłopiec zapadł w śpiączkę i wieczorem zmarł.

bDZNkGww

Przesłuchania i proces

Hannah i Larry zostali oskarżeni o spowodowanie jego śmierci. Ich dzieci zostały zabrane przez pomoc społeczną, a następnie zamieszkały z babcią. We krwi Andrewa wykryto dwukrotnie przekroczoną normę soli, a na jego ciele mnóstwo ran i siniaków.

Gdy policja weszła do domu Overtonów zobaczyła, że chłopiec spał na drewnianej ramie łóżka a jego prześcieradło zostało spalone w ogrodzie. Podczas zeznań Hannah uśmiechała się, co tłumaczyła nerwami. Pielęgniarki powiedziały, że śmiała się również podczas reanimacji chłopca.

Co więcej, pozostałe dzieci Overtonów zeznały, że rodzice kładli im na językach ostre przyprawy za używanie brzydkich słów. Jeden ze świadków zeznał również, że chłopiec miał na ciele okrągłe rany, najprawdopodobniej po przypalaniu papierosami.

Nie wyglądało to dobrze. Zdaniem prokuratora Hannah karmiła Andrewa przyprawami za karę, co doprowadziło do śmiertelnego stężenia soli w jego krwi. Później tak długo zwlekała z wezwaniem pomocy, że chłopiec zmarł. W 2007 roku została skazana na dożywotnie pozbawienie wolności bez możliwości zwolnienia warunkowego. Larry otrzymał wyrok w zawieszeniu.

Życie po wyroku i nagły zwrot akcji

Przez następne lata Larry co sobotę pokonywał 5 godzin drogi w jedną stronę, aby odwiedzić żonę. Raz w miesiącu zabierał ze sobą dzieci. Obrona Hannah przystąpiła do przygotowywania procesu odwoławczego, podczas którego ustalono, że prokuratura ukryła niektóre dowody w sprawie.

W żołądku chłopca była wystarczająca ilość płynów, aby wykluczyć celowe zatrucie solą. Dodatkowo sól zagęszcza krew, przez co na ciele chłopca pojawiły się siniaki i wszelkie małe zadrapania zaczęły krwawić. Rany po przypalaniu papierosami okazały się rozdrapanymi rankami po ukąszeniach komarów. Chłopiec najprawdopodobniej cierpiał na Pica i sam spożył zbyt dużą dawkę soli.

Hannah została uznana za niewinną w 2014 roku, po 7 latach spędzonych w więzieniu wróciła do domu. Otrzymała ponad pół miliona dolarów odszkodowania i dożywotnią rentę za niesłuszne skazanie.

W czerwcu 2018 roku urodziła szóste dziecko.

Przeczytaj też inne teksty Riley24 publikowane w o2.pl:

Więcej o Riley24 znajdziesz tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

bDZNkGwO
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(45)
Mario
rok temu
Cóż.. gówniaż
Odmiana wyraz...
rok temu
Matka Andrew, a nie Andrewa. Kto to pisze?
Kontrowersyjn...
rok temu
Moi znajomi nie mogą mieć swoich dzieci, ale jeszcze za PRL opiekunki odradziły im adopcję ze względu na ogromne problemy sprawiane przez te dzieci-z niewdzięcznością na stare lata włącznie.
bDZNkGwP
Mgdddkdndnde
rok temu
I tak sie konczy przyjmowanie patologii do domu. Wiem ze to co mowie moze brzmiec okrutnie, ale ludzie o wielkim sercu jakie ta kobieta ma, maja w zyciu przechlapane... Ktos stwierdzil ze niby jakie to dziecko Mialo byc jesli jego matka byla cpunka i alkoholiczka. Dobry punkt. Klopoty same sie prosily. Niestety chec pomocy nie wyszla jej na dobre....
Chyba dostawa...
2 lata temu
Na pica cierpiała chyba przybrana matka która kazała dziecku jeść słone przyprawy i spać na łóżku bez materaca . Pica musieli mieć obydwoje rodziców mających tyle dzieci a biorących dodatkowo chore z patologicznej rodziny dziecko .
emma
2 lata temu
szkoda ze wladze wczesniej nie powiadomiono o chorobie dziecka i jego przypadlosci moze na czas by zdazyli go uratowac ale to pewnie w genach po rodzicach ktorzy brali co popadlo szczegolnie matka w ciazy narkotyki i takie tam wiec dziecko urodzilo sie podobne
...
2 lata temu
ANDREW nie Andrewa!!! To imię się nie odmienia!!!
e2rd
2 lata temu
biedne dziecko ...
ślązaczka
2 lata temu
możecie mnie osądzać ,jak chcecie -jakbym miała takiego bachora nie wiem co bym zrobiła -matki -obudżcie się -dzieci to nie wszystko ,żyjcie własnym życiem
Melka
2 lata temu
Biedna kobieta!!jak można tak oskarżyc kobietę która jest niewinna wniosek jest jeden zanim oskarżysz zastanów się dwa razy bo później ciężko spojrzęc w oczy kobiecie która jest niewinna a uznana za winna tak okrutnego czynu
Leon
2 lata temu
Biedna kobieta!!!! Jak można tak oskarżyc które biedę która jest niewinna!!!! Wniosek zastanów się jeden z drugim zanim niesłusznie zniszczy się życie niewinnej. Bo później ciężko jest spojrzeć w oczy
Chory Świat
2 lata temu
dzieciak szurnięty i to ostro a Psycholog, psychiatra nic rodzinie nie pomógł nic nie doradził. Jak ludzie zdrowi nie mający wiedzy jak sobie radzić w takich sytuacjach mają postąpić??!!!! Ludzie z wiedzą nie pomagają!!!!!
mici
2 lata temu
dziwne !!!
bDZNkGwH
Max
2 lata temu
Więcej szkody niż to wszystko warte. Żal kobiety i jej rodziny.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić