Nagranie opublikowane w mediach społecznościowych na profilu "Kataklizmy w Polsce i na świecie" pokazuje Chorzów podczas gwałtownego gradobicia. Na ulicach szybko pojawiła się gruba warstwa lodowych kul, przez co krajobraz zaczął przypominać bardziej zimowy niż sierpniowy.
Na filmie z poniedziałku 17 sierpnia widać jedną z ulic miasta. Jezdnia i chodniki są niemal całkowicie pokryte gradem. W czasie przejścia nawałnicy widoczność jest mocno ograniczona, a intensywne opady sprawiają, że trudno dostrzec dalszą część ulicy.
Przez województwo śląskie przeszła superkomórka burzowa, która generowała intensywne opady niekiedy dużego, nawet 5-centymetrowego gradu - czytamy na Facebooku.
WIDEONie wiedział, że jest obserwowany. Wszystko nagrały kamery w Olsztynie
Białe podłoże może na pierwszy rzut oka przypominać śnieg. To jednak efekt intensywnego gradobicia. Lodowe bryłki w krótkim czasie nagromadziły się na jezdni i chodnikach.
Materiał szybko przyciągnął uwagę internautów. Film przekroczył już 500 tys. wyświetleń.
Na 8 piętrze miałam wrażenie, że wybije szyby, był taki huk - podkreślała w komentarzu pani Monika. I niech mi ktoś powie, że to jest normalne - napisał pan Paweł. - Idzie człowiek w sandałach a tu nagle klops zima - dodała pani Paulina.
Sierpniowe gradobicie wyglądało jak zima
To właśnie nietypowy widok zwraca na nagraniu największą uwagę. W środku lata Chorzów na moment zmienił się w biały krajobraz. Na ulicach nie było jednak śniegu, lecz warstwa gradu pozostawiona przez gwałtowną burzę.
Takie zjawiska mogą pojawić się podczas silnych burz. Intensywne opady gradu w krótkim czasie potrafią pokryć ulice i chodniki, tworząc efekt przypominający nagły powrót zimy.