Egzekucja wykonana. Tuż przed śmiercią padły poruszające słowa

W stanie Teksas wykonano karę śmierci na 64-letnim mordercy. Na wykonanie wyroku czekał w celi śmierci kilkanaście lat. Tuż przed śmiercią skazany zwrócił się do najbliższych swojej ofiary.

Obraz
Źródło zdjęć: © Texas Department of Criminal Justice
Ewelina Kolecka

Do egzekucji doszło w nocy polskiego czasu. To pierwsza w tym roku kara śmierci, którą wykonano w stanie Teksas.

John Gardner został stracony przez zastrzyk z trucizną. Jak informuje "New York Post", jego śmierć została stwierdzona o godzinie 18.36 czasu lokalnego. W Polsce była wtedy godz. 1.36 w nocy.

64-latek w styczniu 2005 roku zamordował swoją ówczesną żonę. Tammy Gardner leżała w łóżku, kiedy została śmiertelnie postrzelona w głowę. Zmarła dwa dni później.

Zobacz też: Przebadali mózg zbrodniarza, by szukać przyczyny straszliwych czynów. Wyniki zaskakują

Wykonanie kary śmierci obserwowali bliscy zamordowanej. Tuż przed egzekucją John Gardner przeprosił dzieci i matkę Tammy za to, że sprawił im tyle bólu. Wyraził nadzieję, że w przyszłości mu wybaczą.

Chciałbym przeprosić za wasz smutek. [...] Przepraszam. Wiem, że nie możecie mi wybaczyć, ale mam nadzieję, że kiedyś to zrobicie - powiedział Gardner.

Podczas egzekucji nie zabrakło także przyjaciół skazanego 64-latka. Mężczyzna zapewnił, że ich kocha oraz przeprasza. Na koniec zwrócił się do naczelnika więzienia, oświadczył, że nie chce już rozmawiać i prosi o wykonanie kary. Wtedy padły jego ostatnie słowa w życiu.

Tak bardzo chcę zobaczyć Pana Jezusa - cytuje Johna Gardnera "New York Post".

Tammy Gardner była piątą żoną swojego oprawcy. Para pobrała się w 1999 roku. Kobieta jeszcze na długo przed śmiercią zaczęła obawiać się o swoje życie. Powiedziała nawet, że "nie wyjdzie żywa z tego małżeństwa". Według ustaleń śledczych John Gardner zamordował partnerkę, ponieważ postanowiła się z nim rozwieść.

Masz news, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach