REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 2 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Barbara Jaros13.11.18 (11:23)

Eksplozję sukni ślubnej słyszano z 25 kilometrów. To dopiero był rozwód

43-letnia Amerykanka znalazła widowiskowy sposób na sfinalizowanie trwającego 14 lat małżeństwa.
Kimberly Santleben-Stiteler / Facebook.com

Po podpisaniu dokumentów Kimberly Santleben-Stiteler urządziła przyjęcie. Gwoździem programu stała się potężna eksplozja sukni ślubnej, którą było słychać na wiele kilometrów - podaje "Fox News".

Wszyscy dostajemy wiadomości, w których ludzie mieszkający nawet 25 kilometrów od miejsca imprezy pytają, czy to nasz wybuch usłyszeli i poczuli - mówi Carla Santleben-Newport, siostra rozwódki.

REKLAMA

Na pomysł wpadli ojciec i szwagier Kimberly. Do sukienki przymocowali aż 9 kg materiału wybuchowego marki Tannerite. Mężczyźni przyznają, że zasięgnęli rady u znajomego sapera, który jednak "co najmniej pięć razy" ostrzegał, że eksplozja może być bardzo silna.

Rodzina i przyjaciele radzili mi, żebym oddała ją organizacjom zajmującym się wcześniakami. Jednak dla mnie sukienka reprezentowała kłamstwo. Wyprawiłam przyjęcie rozwodowe po to, by ją wysadzić - tłumaczy Kimberly Santleben-Stiteler.

Na szczęście nikt nie ucierpiał. Dzięki pomocy sapera plan się powiódł, a spektakularna eksplozja nastąpiła po pierwszym wciśnięciu przycisku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

**Zobacz też: Młynarska wspomina miłosne porażki: "Po drugim rozwodzie byłam najszczęśliwszą kobietą świata"

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij