Piotr Kalsztyn| 
aktualizacja 

Gangster porwał medyków i ukradł szczepionki. Kazał im szczepić biedaków

18

Mieszkańcy faweli w Rio de Janeiro nazywają go swoim Robin Hoodem. Nawet policja przyznała, że choć handlarz narkotyków ma wiele na sumieniu, to wykazał się "sercem" wobec najuboższych.

Gangster porwał medyków i ukradł szczepionki. Kazał im szczepić biedaków
(2N)

Poszukiwany listem gończym Thomaz Veira Gomes lubi pomagać biednym, bo ci rewanżują mu się kryjówkami. W świecie praktycznych - choć nie zgodnych z prawem rozwiązań - nikt nie wyda człowieka, który chce mu pomóc. Ostatnio w Rio szaleje epidemia żółtej febry, a władze zupełnie nie radzą sobie z szczepieniami. Pomocy nie dostają właśnie ci, którzy najczęściej chorują. Do akcji włączył się więc Gomes, znany miejscowym jako 2N. Zrobił to, co potrafi najlepiej, poszedł kraść i porywać ludzi. Z tym, że ukradł leki, a porwał pielęgniarzy.

Gomes i kilku innych członków gangu po prostu pojechali do jednej z miejscowych przychodni. Zagrozili pracownikom bronią, zabrali strzykawki oraz szczepionki przeciw febrze. Nie czując się na siłach samodzielnie szczepić ludzi, 2N porwał przy okazji dwóch pracowników lecznicy. Pod groźbą przemocy przez kilka godzin musieli podawać szczepionki mieszkańcom dzielnicy Salgueiro. Lokalne media podkreślały później, że przestępcy nie byli agresywni wobec medyków, których po wykonanej pracy odwieźli do miejsca pracy.

Działania lokalnego bandziora są już znane w całej w Brazylii. Jako współczesny Robin Hood, Gomes świetnie odnalazł się w kraju tak bardzo cierpiącym z powodu niewydolnej służby zdrowia i niesprawnego systemu opieki społecznej. Politycy i policja mówią o nim, że "2N wciąż pozostaje du..., ale jego działania mają charakter służby publicznej" – informuje serwis odditycentral.com.

Zobacz także: Zobacz także: Masa o współpracy Rabieja z Colosseum. "To było takie pruszkowskie biuro"

Nie ma przy tym wątpliwości, że 2N to bezwzględny bandzior handlujący narkotykami. Władze za pomoc w jego zatrzymaniu oferują równowartość 10 tys. złotych. W ubiegłym roku gangster zaskarbiał sobie miłość biedoty z faweli publicznym rozdawaniem pieniędzy z okazji religijnego święta.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić