Wenezuelczyk stanął przed sądem. Jest oskarżony o zabójstwo w Toruniu
21-letni Wenezuelczyk Yomeykert Josue R.-S. stanął przed Sądem Okręgowym w Toruniu. Mężczyzna oskarżony jest o zabójstwo Klaudii K. ze szczególnym okrucieństwem w czerwcu 2025 roku. Sąd wyłączył jawność rozprawy. Nie spodobało się to publiczności, reprezentowanej głównie przez środowiska narodowe. W pewnym momencie w stronę oskarżonego padły okrzyki.
Przed Sądem Okręgowym w Toruniu rozpoczął się proces Yomeykerta Josue R.-S. Urodzony w 2005 roku Wenezuelczyk oskarżony jest o to, że w nocy z 11 na 12 czerwca zaatakował Klaudię K. z nożem w ręku, próbując doprowadzić do obcowania płciowego, w wyniku czego kobieta zmarła.
Yomeykert R.-S. przewrócił Klaudię K. na ziemię, a następnie, postępując ze szczególnym okrucieństwem, z zamiarem zabójstwa kobiety spowodował liczne rany kłute, w tym rany policzka lewego - wymieniał prokurator oskarżający mężczyznę.
Z aktu oskarżenia wynika, że Wenezuelczyk miał uszkodzić mózg kobiety w "nieodwracalny sposób". Gdy Klaudia K. straciła przytomność, Yomeykert Josue R.-S. zgwałcił ją. Kobieta trafiła po napaści do szpitala. Zmarła 27 czerwca 2025 roku.
Nie tylko śmierć Klaudia K. Dodatkowa zarzuty dla oskarżonego
Zabójstwo Klaudii K. to niejedyny czyn, o który prokuratura oskarża mężczyznę. Wenezuelczyk miał zaatakować swojego sąsiada z nożem w ręku, grożąc mu śmiercią. Do przestępstwa miało dojść w kwietniu 2025 roku.
Kim jest Yomeykert Josue R.-S? To bezrobotny koszykarz z Wenezueli. Sąd ujawnił, że Yomeykert Josue R.-S. urodził się w 2005 roku. Mężczyzna jest bezrobotny. Nigdy wcześniej nie był karany. Pytany o zawód stwierdził, że jest koszykarzem. Wenezuelczyk przed zdarzeniem był na utrzymaniu matki. Ma dziecko.
Oskarżony wysłuchiwał słów sądu i prokuratury bez wyraźnych emocji na twarzy. Potwierdził, że biegli uznali go za osobę poczytalną. W czasie postępowania ma do dyspozycji hiszpańskiego tłumacza.
Sąd wyłączył jawność rozprawy
Kontrowersje wśród zebranych dziennikarzy i osób postronnych (głównie reprezentujących środowiska narodowe) wzbudziła decyzja sądu o wyłączeniu jawności rozprawy. Sędzia Grzegorz Waloch uzasadnił to "potencjalnym zakłóceniem ładu i bezpieczeństwa rozprawy".
Na koniec jawnej części postępowania miał miejsce incydent. Reprezentujący środowiska narodowcy wykrzyczeli w stronę Wenezuelczyka kilka słów po hiszpańsku.
Najgorsze jest dopiero przed tobą - krzyknął jeden z mężczyzn.
Kolejna rozprawa Wenezuelczyka zaplanowana jest na 18 czerwca 2026 roku. Za zarzucane Yomeykertowi Josue R.-S. czyny grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.