Gosposia księżnej Kate rzuciła pracę. Plotki na Wyspach

Zrezygnowała 35-letnia Sadie Rice, która opiekowała się domem pary książęcej w Norfolk. Miała podobno zbyt dużo obowiązków.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook/Wikimedia

Obowiązkami gosposi było sprzątanie, gotowanie i robienie zakupów. Zarabiała 35 tys. funtów rocznie (ok. 170 tys. zł). Ostatnimi czasy bardzo często musiała jednak bywać w londyńskim domu Williama i Kate, w Kensington Palace. Wszystko przez to, że ich syn George chodzi tam do prywatnej szkoły. Przez ciągłe podróże do stolicy gosposia nie miała praktycznie wolnego czasu.

*Sadie pracowała u książęcej pary przez ostatnie dwa lata. *Jej odejście zbiegło się z procesem rekrutacji nowych pracowników do rezydencji Williama i Kate. To nie lada problem dla nich, ponieważ dzieci książęcej pary - George i Charlotte - bardzo lubiły swoją gosposię.

*Nikt z otoczenia rodziny królewskiej nie komentuje tego odejścia. *To ich zdaniem prywatne sprawy Williama i Kate - dowiedział się "Daily Mail". A skoro nikt nie skomentował, to na Wyspach zaczęły się plotki i spekulacje na temat tej rezygnacji. Tym bardziej, że ostatnio brytyjskie brukowce pisały o ochłodzeniu relacji między Kate a Williamem.

Kobieta miała duże doświadczenie. Wcześniej pracowała w Pałacu Buckingham, gdzie mieszkała razem z królową. Później była gosposią u księcia Norwegii Haakona i jego żony Mette-Marit w Oslo. Kate Middleton przekonała ją jednak do pracy u siebie.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Panika na Białorusi. Wysyłają masowe wezwania do wojska
Panika na Białorusi. Wysyłają masowe wezwania do wojska
Masowe protesty w Iranie. 26 osób skazanych na śmierć
Masowe protesty w Iranie. 26 osób skazanych na śmierć
Wybił mu szybę w aucie. Wtedy miarka się przebrała
Wybił mu szybę w aucie. Wtedy miarka się przebrała
Tragedia na zamarzniętym Bajkale. Nie żyje 7 turystów
Tragedia na zamarzniętym Bajkale. Nie żyje 7 turystów
Zatrzymali Syryjczyka. Przyjechał z Niemiec
Zatrzymali Syryjczyka. Przyjechał z Niemiec
Przez pomyłkę pobili dzieci. Młodym pseudokibicom grozi 3 lata więzienia
Przez pomyłkę pobili dzieci. Młodym pseudokibicom grozi 3 lata więzienia
Spojrzał w górę i zamarł. Taki sopel wisiał z dachu
Spojrzał w górę i zamarł. Taki sopel wisiał z dachu
Sąd obniżył kary oskarżonym ws. śmierci Ukraińca w izbie wytrzeźwień
Sąd obniżył kary oskarżonym ws. śmierci Ukraińca w izbie wytrzeźwień
Ujawnili kryjówkę Epsteina. To było tajne miejsce
Ujawnili kryjówkę Epsteina. To było tajne miejsce
To nie koniec mroźnej zimy. W sobotę nawet - 17 st. Celsjusza
To nie koniec mroźnej zimy. W sobotę nawet - 17 st. Celsjusza
Mają 259 mieszkańców. Wszyscy mężczyźni poszli na wojnę
Mają 259 mieszkańców. Wszyscy mężczyźni poszli na wojnę
Nietypowe karteczki na butelkach w Biedronce. "Pracownik został pouczony"
Nietypowe karteczki na butelkach w Biedronce. "Pracownik został pouczony"