Kiedy Belgią wstrząsnęły zamachy, oni bili brawo

Ludzie wspierający działania terrorystów dali wyraz swojej radości po tym, jak na belgijskim lotnisku Zaventem i stacji metra Maalbeek wybuchły bomby.

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP

Osoby wspierające ISIS uaktywniły się na Twitterze. Już chwilę po wybuchu na lotnisku zaczęły pojawiać się pierwsze wpisy mówiące o ogromnej radości niektórych mieszkańców Belgii z wydarzeń, które zachwiały poczuciem bezpieczeństwa w całej Europie.

Nie tylko bijemy brawo, ale znowu jesteśmy szczęśliwi. Uśmiechamy się i cieszymy. Wiwatujemy, bo to prawdziwe święto - napisał jeden z sympatyków ISIS.

Takich wpisów było więcej.

Brukselo, skoro kontynuujesz walkę przeciwko religii Allaha, to to jest nasza odpowiedź - grzmiał kolejny użytkownik Twittera.

Szokować mogą też inne wpisy. Jeden z komentujących sytuację, będący jednocześnie sympatykiem grup terrorystycznych działających na Bliskim Wschodzie, tak ocenił wsparcie swoich współwyznawców wobec ofiar ataków w Brukseli:

Arabskie psy, które potępiacie zabijanie krzyżowców w Belgii, ale nawet nie zapłakaliście po tym, jak pół miliona Syryjczyków i milion Irakijczyków zginęło w Birmie i na Mali. Wasz czas nadchodzi, szubrawcy.

Do ataków przyznało się Państwo Islamskie - donosi reuters.com.

Wybrane dla Ciebie