Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Michał Zieliński
Michał Zieliński
|

Kiedyś każde auto miało pasek antystatyczny. Jest powód, dlaczego już ich nie ma

19
Podziel się:

Gumowe paski pod zderzakami samochodów jeszcze do niedawna były powszechnym widokiem na drogach. Dzisiaj praktycznie zniknęły, choć ciągle można je kupić. Sprawdziłem, dlaczego już się ich nie stosuje.

Spotkanie auta z paskiem antystatycznym to dzisiaj rzadkość.
Spotkanie auta z paskiem antystatycznym to dzisiaj rzadkość. (WP.PL, Michał Zieliński)

"Kiedyś wyposażenie obowiązkowe" czytam w jednym z ogłoszeń dotyczących sprzedaży paska antystatycznego zwanego też uziemieniem. Kosztuje około 5 zł i zgodnie z informacją sprzedających pozwala na usunięcie tzw. kopnięć, gdy dotykamy karoserii. Polonezy, maluchy, duże fiaty – wszystkie auta z tego okresu były w nie wyposażone.

Powód, by używać tych pasków wydaje się być jak najbardziej słuszny. Przeglądając fora internetowe trafiłem na wpisy wielu osób, które skarżyły się, że samochody ich "kopią". To uczucie powoduje ładunek elektryczny zgromadzony na aucie. Szczególnie łatwo jest się spotkać z tym zimą, gdy powietrze jest suche. W takich sytuacjach pasek antystatyczny przyczepiony do karoserii pomoże pozbyć się ładunku.

Więc dlaczego coraz mniej osób ich używa? Powód jest banalny.

– Paski antystatyczne nie zdawały egzaminu – mówi w rozmowie z WP Moto pan Lesław, elektryk z wieloletnim doświadczeniem. – Co prawda usuwają ładunki elektrostatyczne z karoserii auta, ale podczas jazdy elektryzuje się też ubranie kierowcy i pasażerów. W ten sposób przy wysiadaniu z samochodu ładunków nie ma na zewnętrznej powierzchni pojazdu, za to ciągle mamy je na sobie – zauważa. – Najlepszym sposobem na pozbycie się "kopnięć" jest więc zakładanie odzieży, która się nie elektryzuje.

Trzeba dodać, że choć w samochodach osobowych elementy te nie są już używane, to w przypadku np. cystern faktycznie są wyposażeniem obowiązkowym.

– Na powierzchni takiego samochodu też zbiera się ładunek elektrostatyczny i nie można dopuścić do sytuacji, by podczas przelewania paliwa pojawiła się iskra. Dlatego pasek antyelektrostatyczny (łańcuch) wykorzystywany jest do wyrównania ładunków między karoserią a podłożem – dodaje elektryk.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(19)
naPISze
wczoraj
powodem byl lakier. nowe technolgie pozwalaja na eliminacje tego. odziez itd tez sie elektryzuja, ale nie powoduje to az tak BOlkowych kopniec. POwiem ze w naszym oTOczeniu poza neutronami, neutrinami, grawitacja wszystko jest elektryczne: MOcz, KAł,
Emeryt
rok temu
To było połączenie od przewodowego telefonu mobilnego w samochodzie do centrali telefonicznej żeby sobie w czasie jazdy zamówić rozmowę. Tera som smartfony.
fak
4 lata temu
Nawiedzony gieniiusz
zdumiony
4 lata temu
ale że niby gumowy pasek coś przewodził?
Fizyk
4 lata temu
Czemu więc,domorosli geniusze,żadne,współczesne auto nie kopie ani przy wsiadania ani przy wychodzenia? Jak widać problemem była konstrukcja tamtych aut.Po co więc pisać głupoty o odpowiednim ubraniu ?
Izi
4 lata temu
A ciekawe co w przypadku uderzenia pioruna? Bez paska pasażerowie są bezpieczni a co gdy jest pasek i prąd może przepływać?
gd
4 lata temu
po pierwsze nigdy nie kopnal mnie zaden samochod, a po drugie widac, ze juz nawet nie macie zielonego pojecia o czym pisac i wstawiacie kretynskie artykuly niczego nie zmieniajace!! po cholere komus takie info?!?!
asd
4 lata temu
Bo to nie karoseria a sztuczny materiał na fortelu nas elektryzuje i dlatego nas trzepie ;). Dziękuje zagadka rozwiązana
Paul Iszynel
4 lata temu
Gumowy pasek? To ja żem chodził do takich szkół, co to w nich nauczali, jakoby guma była izolatorem elektryczności, a nie przewodnikiem. Nie tylko I<urvva ustrój się od tamtych czasów zmienił. Teraz to nawet gumowy pasek może służyć jako uziemienie.
B52
4 lata temu
gomułka i jaruzelski twierdzili że nonajron jest kul a kopało nawet przy oddawaniu moczu dlatego ludzie olali komunistów
marek
4 lata temu
mnie tak kopało że znalazłem sie w Tworkach
Jaro
4 lata temu
a wystarczy przy wysiadaniu (zanim sie nogą dotknie podłoża) złapać się za drzwi (metal) i nie ma bata żeby pierdykło :)
xxxx
4 lata temu
" Najlepszym sposobem na pozbycie się "kopnięć" jest więc zakładanie odzieży, która się nie elektryzuje." z napisem kopstytucja. Jak pasek gumowy odprowadzi ładunek do ziemi. Ten ekspert to chyba bolek
kakaduczek
4 lata temu
Człowiek idąc do samochodu elektryzuje się mimo woli. Dotykając klamki rozładowuje się, a klamka kopie - boli. Dziś klamki najczęściej są plastikowe - nie kopią. Ładunki przeskakują pomiędzy odzieżą a siedzeniem, lub pomiędzy butem a ziemią. Gdyby kogoś kopało nadal zalecam sposób na kluczyk. Zawsze mamy jakiś metalowy przedmiot (np. kluczyk) w kieszeni. Bierzemy go do ręki i najpierw dotykamy samochodu tymże przedmiotem. Ładunek skacze pomiędzy przedmiotem a karoserią - nie kopie.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić