Pokazał nowość w Lidlu. "Piekło zamarza?!"

Czy konsumencka presja ma sens? Wygląda na to, że tak, a najlepszym tego dowodem są zmiany, jakie właśnie zachodzą w sklepach Lidl. Sieć rozpoczęła właśnie testy interaktywnych ekranów. To technologia, którą polscy klienci mogli dotychczas kojarzyć m.in. ze sklepów tej sieci w Szwecji, o czym na swoim blogu "Pomysłodawcy" pisał wcześniej jego autor, pan Kamil.

.Pokazał nowość w Lidlu. "Piekło zamarza?!"
Źródło zdjęć: © Facebook, Google Maps
Edyta Tomaszewska

Ekrany zostały zamontowane w dwóch sklepach Lidl w Poznaniu już na początku kwietnia (dokładnie 8 kwietnia), a całkiem niedawno uruchomiono je testowo dla klientów. Choć na pierwszy rzut oka wyglądają niepozornie, kryją w sobie niezwykle przydatne funkcje.

Nie uwierzycie, ja sam nie mogłem przez dłuższą chwilę uwierzyć! Piekło zamarza?! Konsumencka presja ma sens? - podkreśla autor bloga "Pomysłodawcy".

Urządzenia te pełnią nie tylko tradycyjną funkcję skanera cen. Ich najciekawszą i – jak podkreśla autor bloga "Pomysłodawcy" – prawdziwie przełomową opcją jest możliwość wygodnego i niezwykle czytelnego sprawdzenia pełnego składu każdego produktu dostępnego w sklepowej piekarni. Dla osób z alergiami, na dietach eliminacyjnych lub po prostu dbających o to, co ląduje na ich talerzach, to ogromne ułatwienie.

Zadzwonił kurier. Nadawcą Żabka. Oto co skrywał gigantyczny karton

Na ten moment w bazie nie ma jeszcze wszystkich składów, jednak pełna funkcjonalność systemu to prawdopodobnie kwestia najbliższych dni.

Co ciekawe, informacja o nowym rozwiązaniu nie wyszła bezpośrednio od centrali Lidl Polska. O wdrożeniu ekranów pan Kamil dowiedział się od jednej ze swoich obserwatorek.

Teraz klienci zadają sobie tylko jedno pytanie: kiedy to rozwiązanie zagości we wszystkich sklepach tej sieci w Polsce?

Ten krok Lidla to również wyraźny sygnał dla konkurencji. Rękawica została rzucona, a uwaga konsumentów naturalnie kieruje się teraz w stronę Biedronki. Jak celnie podsumowuje Kamil z "Pomysłodawców", czas, aby najwięksi gracze na rynku zamiast prześcigać się w reklamach i wyliczeniach, kto ma tańszy koszyk zakupów, zaczęli realnie rywalizować na nowoczesne i prokonsumenckie rozwiązania.

Wybrane dla Ciebie