Lekarze powiedzieli jej, że ma raka. Skandal w Małopolsce

Ta diagnoza brzmiała dla Pani Katarzyny jak wyrok. Kobieta przez pół roku żyła ze świadomością, że jest śmiertelnie chora. Potem okazało się, że ktoś pomylił próbki do badań. Teraz kobieta zapowiada walkę w sądzie - podają "Fakty" TVN.

zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY-SA | Y tambe

Początkowo nic nie zapowiadało dramatu kobiety. Pani Katarzyna zgłosiła się do lekarza w szpitalu w Bochni z drobnymi dolegliwościami ginekologicznymi. Medyk pobrał fragment tkanki do badania i wysłał do warszawskiego laboratorium. Miała to być rutynowa kontrola, ale wyniki brzmiały jak wyrok. Kobieta usłyszała, że trzeba będzie wyciąć macicę, jajniki i węzły chłonne.

Lekarze wyznaczyli pani Katarzynie termin operacji i zlecili wykonanie dodatkowych badań. Wyniki okazały się dobre i żaden z nich nie potwierdził nowotworu u kobiety. Dopiero po jakimś czasie okazało się, że materiał pobrany do badania został pomylony. Pani Katarzyna usłyszała diagnozę na podstawie wyników mężczyzny chorującego na raka.

To było jak jazda na rollercoasterze. Z jednej strony nadzieja, że to wszystko jest koszmarną pomyłką. Z drugiej strach, że jednak to jest prawda i ryzykuję życie nie poddając się operacji - powiedziała pani Katarzyna podczas rozmowy z "Faktami" TVN.

Trwa szukanie winnego feralnej pomyłki. Lekarze, którzy pobierali materiał do badania, nie chcą wziąć odpowiedzialności na siebie.

W tym dniu pobieraliśmy materiał tylko od jednej osoby, nie było możliwe pomylenie lub dołożenie próbki od innego pacjenta. Męska tkanka nie mogła się tam znaleźć - powiedział "Faktom" Jarosław Gucwa ze szpitala powiatowego w Bochni.

*Warszawskie laboratorium, które przeprowadziło analizę, odmówiło komentarza. * W oświadczeniu przesłanym TVN zapewniono, że nie doszło do naruszenia praw pacjenta.

*Pani Katarzyna chce znaleźć winnego tej sytuacji. *Cała sprawa odcisnęła się na jej psychice. Kobieta ma problemy ze snem i męczą ją koszmary.

Stało się coś bardzo złego. Ktoś popełnił duży błąd, a jedyne konsekwencje ponoszę ja. W moim przypadku okazało się to tylko pomyłką, ale ten rak gdzieś tam krąży. Pytanie, czy człowiek, z którego ciała pobrano materiał, w ogóle o tym wie - powiedziała kobieta ze smutkiem.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje