48-latek i nieobyczajny wybryk. Wpadł przez wpis w sieci
Na ul. Wyszyńskiego w Górze Kalwarii (woj. mazowieckie) pewien mężczyzna dopuścił się tzw. nieobyczajnego wybryku. Mundurowi szybko ustalili sprawcę i nałożyli na niego karę. O sprawie poinformowała na Facebooku Policja Piaseczno.
Najważniejsze informacje
- Policjanci potwierdzili nieobyczajny wybryk na ul. Wyszyńskiego w Górze Kalwarii.
- Ukarano 48-letniego mieszkańca powiatu, którego tożsamość ustalono niezwłocznie.
- Funkcjonariusze przypominają o numerze alarmowym 112 jako najszybszej drodze zgłoszenia.
Jak przekazała Policja Piaseczno, na jednej z lokalnych grup w mediach społecznościowych pojawił się niepokojący wpis na temat nieobyczajnego zachowania mężczyzny na ul. Wyszyńskiego. Sprawą od razu zajęli się funkcjonariusze.
Mundurowi z Góry Kalwarii w błyskawicznym tempie ustalili sprawcę i zatrzymali go. Okazał się nim 48-letni mieszkaniec powiatu. Za wykroczenie został ukarany zgodnie z przepisami. Policja nie podała szczegółów dotyczących zastosowanej kary, akcentując przede wszystkim skuteczną interwencję.
Przypomnijmy: zgodnie z Kodeksem wykroczeń (art. 140) za nieobyczajny wybryk w miejscu publicznym grozi kara aresztu, ograniczenia wolności, nagany lub grzywna do 1500 złotych.
48-latek i nieobyczajny wybryk. Wpadł w ręce policji
W komunikacie Policja Piaseczno podziękowała mieszkańcom za reakcję i przekazywanie sygnałów o niepokojących sytuacjach. Funkcjonariusze przypomnieli, że - kiedy jesteśmy świadkami wykroczenia lub przestępstwa - najszybszy sposób to wezwanie pomocy pod numerem alarmowym 112.
Mundurowi zwrócili uwagę, że publikacje w lokalnych grupach pomagają docierać do informacji ws. sprawców, ale nie zastąpią bezpośredniego zgłoszenia. "Razem dbajmy o porządek i spokój w przestrzeni publicznej" - poprosili policjanci.
Internauci szeroko komentowali wpis Policji Piaseczno. "Rejestracja powinna być pokazana, żeby każdy uważał na takiego Typa" - pisała jedna osoba. "No i za chwilę wróci, tylko w inne miejsce, gdzie inni go nie będą obserwować, uważajmy na swoje dzieci" - dodawała kolejna.