Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
aktualizacja

Młodzi Polacy zdobywają świat filmu

3
Podziel się:

Znana na całym świecie, prekursorska polska szkoła filmowa przełomu lat 50-tych i 60-tych. Znakomite nazwiska doceniane nie tylko w Europie, ale przede wszystkim przez największy na świecie przemysł filmowy w Hollywood. Doskonali profesjonaliści i wizjonerzy. Jedyni w swoim rodzaju reżyserzy, operatorzy obrazu i autorzy muzyki filmowej. Historia kina pełna jest wybitnych osiągnięć polskich filmowców. Dzisiaj młodzi Polacy ponownie biorą szturmem najbardziej wymagający amerykański rynek kinematografii.

Młodzi Polacy zdobywają świat filmu
(Papayayoungdirectors.com)

Film to szczególna dziedzina, w której wizja i wrażliwość artystyczna ściśle wiążą się z profesjonalnym przygotowaniem i doskonałym warsztatem. Od wielu już lat Polska kojarzona jest z tak znaczącymi twórcami jak Andrzej Wajda, Krzysztof Kieślowski, Roman Polański, Agnieszka Holland, Andrzej Bartkowiak, Sławomir Idziak, Paweł Edelman, Piotr Sobociński, Dariusz Wolski, Janusz Kamiński, Krzysztof Komeda, Jan A.P. Kaczmarek czy Wojciech Kilar. Dzisiaj jesteśmy świadkami narodzin nowych talentów, które z impetem wchodzą na hollywoodzki rynek filmowy.

Łukasz Bielan (operator, który pracował wcześniej przy takich produkcjach jak m.in. Duplex, The Island, The Kingdom, Hancock, Public Enemies, Transformers: Revange of the Fallen, Dark of the Moon i Age of Extinction, oraz Life of Pi) w 2015 roku stanął za kamerą najnowszej części Bonda Spectre. Magda Górka od lat pracująca w Hollywood jest autorką zdjęć do takich filmów jak docu-comedy I’m still here z Joaquinem Phoenixem, czy trzeciej części kultowego już horroru Paranormal Activity. Do tego dodajmy ostatni głośny debiut operatorski Łukasza Żala przy Idzie, za który otrzymał nominację do Oscara. Po nominacji do Oscara i światowym sukcesie Katedry, na propozycje pracy nie narzeka również Tomek Bagiński. Z niecierpliwością czekamy też na kolejne sukcesy właśnie nagrodzonego Srebrnym Niedźwiedziem Berlinale 2016 Tomasza Wasilewskiego (za scenariusz United States of Love).

W Polsce nowe talenty pomaga wyłonić konkurs Papaya Young Directors – jedyna tego typu inicjatywa w kraju. Co roku studenci szkół filmowych nadsyłają zgłoszenia, a najlepsze eksplikacje reżyserskie są realizowane i następnie oceniane przez Jury, w którego skład wchodzą autorytety świata filmu i reklamy (m.in. Jan Komasa, Agata Kulesza czy Arek Tomiak).

Zwycięzcy konkursu szybko odnoszą dalsze sukcesy. Michał Dymek, który zdobył Pierwszą Nagrodę w zeszłorocznej edycji, znalazł się niedawno na prestiżowej liście 10 najbardziej obiecujących reżyserów Shots. Finalista PYD 2015 – Fredrik Olsson, został wybrany do warsztatów Young Talents podczas tegorocznego Berlinale. Dotychczasowi zwycięzcy konkursu – duet Jana Forysia i Filipa Załuski oraz Julia Rogowska, samodzielnie realizują już produkcje reklamowe dla takich klientów, jak McDonald’s, Microsoft czy PZU. Każdy, kto pamięta o reklamowych poczynaniach takich reżyserów, jak David Lynch, Spike Jonze czy David Fincher przyzna, że to doskonały i bardzo obiecujący początek.

Konkurs Papaya Young Directors startuje już 1 marca. Jest to już 3. edycja, a w tym roku partnerem jest również O2. Znani i znający się na rzeczy jurorzy to pewność, że wszystkie prace zostaną ocenione przez zespół specjalistów. Konkursem można wejść do branży reklamowej, czego dowodem są finaliści poprzednich edycji: Jan Foryś, Julia Rogowska, Michał Dymek.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(3)
mjr rez
7 lat temu
Gdybym słuchał "lekarzy" - już bym nie żył. Miałem problemy z sercem - kołatanie, skoki ciśnienia, ciągły ból w mostku i za lewą łopatką, ciągłe przemęczenie, brak siły, problemy ze snem i skoki ciśnienia. Poszedłem do "lekarza" - Rola-Nowicki, Sadyba, Warszawa, powiedział, bez żadnych badań i analiz, że mam depresję. Ja, major piechoty? Wyśmiałem go i olałem. Potem poszedłem do kardiologa, Bonifratrzy w Warszawie, Centrum. dr Szypuła powiedział, że mam problemy z rytmem i dał mi beta-blokery. Żadnych badań nie zlecił. Jak mnie zamiotło, wylądowałem na SOR. Co powiedział "lekarz"? Kardiomiopatia, którą stwierdził stetoskopem! (niemożliwe). Olałem go też! W końcu poszedłem sam i kazałem sobie zrobić morfologię i elektrolity. Co się okazało? Dwa mikroelementy w dolnych granicach, jeden poza skalą i stąd problemy. I co? Najpierw jechałem na lekach za apteki, pomagały średnio. I co? Zacząłem sobie robić sam te leki. Koszt? Kilogram substancji kosztuje mnie 18 PLN. W aptece? Ponad 1400!
alio
7 lat temu
a kiedy wajdzie odbiorą oscara za kity o bolku?
to ja
7 lat temu
Brawo!!! Trzeba się cieszyć z każdego nawet najmniejszego sukcesu Polaków na świecie, nawet najmniejszego. I nie zazdrościć tylko chuchać i dmuchać na wszelkie inicjatywy prowadzące do tego celu, bo sukces to raz a wizerunek to dwa. Sukces który osiąga pojedyncza osoba zmienia wizerunek nas wszystkich! Pamiętajcie że wszyscy jestesmy ambasadorami Polski, gdziekolwiek jesteśmy, cokolwiek robimy.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić