Największym przegranym wyborów jest nie May, tylko ten facet
Pewien Brytyjczyk był tak pewny poparcia społecznego Torysów, że na wygraną konserwatystów w wyborach postawił 70 tys. funtów (333 tys. zł). I srogo się oszukał.
Źródło zdjęć: © iStock.com
Pewien Brytyjczyk był tak pewny poparcia społecznego Torysów, że na wygraną konserwatystów w wyborach postawił 70 tys. funtów (333 tys. zł). I srogo się oszukał.