W sobotni wieczór Yelchin był umówiony ze znajomymi na próbę zespołu. Kiedy przez kilka godzin nie dawał znaku życia, ci pojechali w kierunku jego domu. Około godz. 1 w nocy znaleźli ciało aktora przed posiadłością. Jak podaje portal TMZ, zmiażdżone ciało było wciśnięte między skrzynkę na listy a samochód, którego silnik wciąż pracował. Prawdopodobnie auto stoczyło się na jałowym biegu po stromym podjeździe, kiedy Yelchin na chwilę z niego wysiadł. Policja nie podejrzewa udziału w zdarzeniu osób trzecich.
Anton Yelchin urodził się w 1989 r. w Leningradzie w Rosji. Jego rodzice, para łyżwiarzy figurowych, przenieśli się do Stanów Zjednoczonych, kiedy chłopiec miał 6 miesięcy. Anton próbował jeździć na łyżwach, ale szybko zdecydował się na karierę filmową. Na ekranie zadebiutował w wieku 9 lat.
Rozpoznawalność przyniosła mu rola w serialu "Huff". Grał w nim nastoletniego syna tytułowego bohatera, psychoterapeuty, w którego wcielał się Hank Azaria. Później, oprócz serialowych epizodów, występował głównie na dużym ekranie. Przełomem był dla niego film "Alpha Dog" Nicka Cassavetesa, gdzie zagrał obok Emile'a Hirscha, Bruce'a Willisa i Justina Timberlake'a.
W 2009 r. Yelchin zagrał w pierwszej części tzw. nowego "Star Treka". Powtórzył rolę w kontynuacji hitu (2013 r.) oraz jego trzeciej części, która dopiero w lipcu wejdzie na ekrany kin. Mimo młodego wieku, miał na koncie kilkadziesiąt ról. Sporo grywał w niskobudżetowych obyczajowych filmach, ale podkładał także głos w animacjach. Jedną z jego najważniejszych ostatnich kreacji pozostanie występ u Jima Jarmusha w "Tylko kochankowie przeżyją".
Autor: Tomasz Wiślicki
Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.