Ulubiony kierunek Polaków. Egipt jest bezpieczny? "Iran ma świadomość"

- Egipt ma największą armię w Afryce. Iran ma świadomość, że mając tak licznych wrogów w regionie, nie potrzebuje konfliktu z Egiptem - mówi prof. Łukasz Fyderek z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Politolog tłumaczy w rozmowie z o2.pl, dlaczego prezydent Sisi będzie opierał się naciskom Donalda Trumpa i czy turyści mogą mieć obawy podczas podróży do Egiptu.

Egipt oprze się Trumpowi - mówi w rozmowie z o2.pl prof. FyderekEgipt oprze się Trumpowi - mówi w rozmowie z o2.pl prof. Fyderek
Źródło zdjęć: © PAP, Wikipedia, X | Saszka Denisow
Marcin Lewicki

Trwa wojna na Bliskim Wschodzie. Po uderzeniach Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran, ten przeszedł do działań odwetowych. Teheran zaatakował już cele m.in. w Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej.

Irańscy wojskowi grożą nawet takim krajom jak Cypr i Albania. Mimo że MSZ zaleca rozwagę przy planowaniu wycieczek do Egiptu, kraj ten na razie nie jest wymieniany jako cel działań wojskowych Iranu. Władze Egiptu na razie dystansują się od konfliktu. Prezydent Abd al-Fattah as-Sisi oświadczył, że kraj jest bezpieczny, a MSZ Egiptu potępiło irańskie ataki na sojuszników w Zatoce Perskiej.

Egipt stanowczo potępia naruszenie przez Iran suwerenności kilku krajów arabskich, w tym Bahrajnu, Jordanii, Kataru, Kuwejtu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Takie działania negatywnie wpłyną na bezpieczeństwo i stabilność całego regionu – przekazało w oświadczeniu egipskie MSZ.

Dlaczego kraj, który od ponad 50 lat stanowi istotnego sojusznika Stanów Zjednoczonych, nie znalazł się na liście celów do ataku irańskich sił zbrojnych? - Egipt postrzegany jest przez kraje Zatoki Perskiej jako ostateczny gwarant bezpieczeństwa - wyjaśnia w rozmowie z o2.pl prof. Łukasz Fyderek, analityk spraw międzynarodowych, specjalizujący się w problematyce bliskowschodniej, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl: Mówimy o wojnie w Zatoce Perskiej, padają groźby ze strony Iranu wobec Cypru, a nawet Albanii. A co z Egiptem? Czy kraj ten ma sprecyzowane stanowisko wobec wojny?

Prof. Łukasz Fyderek, Uniwersytet Jagielloński: Prezydent Abd al-Fattah as-Sisi podkreślił w jednym z wystąpień, że "Egipt jest bezpieczny dzięki łasce Boga". Powtórzył odniesienie do Boga trzykrotnie. Ale tej "łasce Boga" pomagają twarde zdolności militarne. Egipt ma największą armię w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Jest zwykle zdystansowany od teatru działań wojennych i historycznie nastawiony negatywnie do Republiki Islamskiej Iranu.

Stosunki dyplomatyczne między tymi krajami zostały zerwane tuż po rewolucji i one nigdy tak naprawdę nie zostały odbudowane. Iran ma świadomość, że mając tak licznych wrogów w regionie, nie potrzebuje konfliktu z Egiptem.

Egipt jest ostoją bezpieczeństwa?

W pewnym sensie tak. Egipt postrzegany jest przez kraje Zatoki Perskiej jako ostateczny gwarant bezpieczeństwa. Podobnie jak Pakistan. Dla Arabii Saudyjskiej czy Kataru to ostatnia polisa ubezpieczeniowa, gdyby doszło do czegoś niewyobrażalnego, czyli inwazji lądowej. Egipcjanie mogą przyjść z odsieczą, gdyby Irańczycy zaatakowali dwa święte miejsca muzułmanów (Mekkę i Medynę w Arabii Saudyjskiej – przyp. red.).

Najbardziej prawdopodobne jest to, że Egipt w najbliższym czasie rzeczywiście będzie bezpieczny. Nie powinien być zaczepiany przez Iran, tak jak inne kraje Bliskiego Wschodu.

Co z kwestią migracji? Czy Egiptowi może grozić fala uchodźców z Bliskiego Wschodu?

To raczej mało prawdopodobne. Jeżeli chodzi o Irańczyków, to nie mają w Egipcie żadnego wsparcia. Poza tym Egipt to kraj stosunkowo biedny, nie jest atrakcyjny jako państwo docelowe. Pamiętajmy też o podziałach religijnych. Egipcjanie to głównie sunnici z mniejszością chrześcijańską, koptyjską. Szyici (czyli m.in. Persowie) są przez Egipcjan postrzegani dość negatywnie. Mała mniejszość szyicka jest poddawana w Egipcie dość dużej presji.

Mówiąc o strumieniach migracyjnych do Egiptu, problem leży gdzie indziej. Nieprzewidzianą konsekwencją tej wojny jest to, że Zjednoczone Emiraty Arabskie przestaną wspierać działania wojenne w Sudanie i Libii. Siły RSF-u (Siły Szybkiego Wsparcia, paramilitarna organizacja walcząca w wojnie domowej w Sudanie, wspierana przez ZEA – przyp. red.) są od kilku dni odcięte od emirackiego wsparcia militarnego. Osłabienie RSF-u i zmiana dynamiki wojny domowej w Sudanie może zwiększyć presję migracyjną na Egipt, ale nie jest to pewne. Mamy tu nową sytuację, którą należy obserwować.

A jak jest z ruchem turystycznym? Egipt będzie osłaniać turystów przed ewentualnym zagrożeniem ze strony Iranu?

Zdecydowanie tak. Hipotetycznie Egipt narażony jest na dwa rodzaje zagrożeń militarnych ze strony Iranu i jego sojuszników. Po pierwsze to ataki lotnicze. Egipcjanie dysponują jednak nowoczesnymi siłami lotniczymi. Oni od 55 lat otrzymują pokaźną pomoc od USA w zamian za podpisanie traktatu pokojowego z Izraelem. Po Izraelu to drugi największy odbiorca dotacji wojskowych ze Stanów Zjednoczonych. Jest dobrze zabezpieczony przed atakami lotniczymi, nawet jakby jakiś dron przeleciał przez terytorium Arabii Saudyjskiej i trafił nad egipską przestrzeń.

Drugie zagrożenie to ataki terrorystyczne, ale w Egipcie nie ma wielu szyickich komórek i nawet jeżeli doszłoby do takich sytuacji, to miałyby wymiar polityczny, a nie formę ataku przeciwko turystom.

Czy jest coś, co stanowi realne zagrożenie dla Egiptu?

W mojej ocenie to włączenie się do regularnych walk ruchu Huti w Jemenie. Oni już zakłócają żeglugę, która nie wróciła jeszcze do pełnej wydajności po atakach na Morzu Czerwonym z 2023 roku. To mogłoby doprowadzić do utracenia egipskich wpływów z tranzytu przez Kanał Sueski. Z drugiej strony blokada Cieśniny Ormuz i niepokój w Zatoce Perskiej sprawi, że Arabia Saudyjska będzie zwiększać przesył ropy rurociągiem transarabskim. Tankowce będą zmuszone ominąć Cieśninę Ormuz i zaczną przepływać przez Kanał Sueski. Egipt może na tym zyskać.

Wspomniał pan o Amerykanach i wsparciu dla Egiptu. Czy Donald Trump może wykorzystać sytuację i zmusić Egipt do włączenia się w działania wojenne?

Z pewnością pojawią się naciski na Egipt, natomiast musimy pamiętać, że włączenie się do wojny u boku Izraela byłoby nadzwyczajnie niepopularne w egipskim społeczeństwie. Mimo że struktura władzy jest tam autorytarna, to prezydent i armia nie mogą ignorować nastrojów społecznych. Egipt mógłby włączyć się do wojny tylko w sytuacji poważnego zagrożenia dla Arabii Saudyjskiej. To byłoby wytłumaczalne dla społeczeństwa. To jedyny scenariusz, w którym wyobrażam sobie militarne uczestnictwo Egiptu w tej wojnie.

Natomiast scenariusza, w którym Egipt włącza się ofensywnie do operacji militarnej przeciwko Iranowi pod naciskiem Trumpa, nie jestem w stanie sobie za bardzo wyobrazić.

Rozmawiał Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Wypadek 12-latka. Jest w ciężkim stanie. Mamy głos spółdzielni
Wypadek 12-latka. Jest w ciężkim stanie. Mamy głos spółdzielni
Generałowie wyszli na kolację. Ujawnili podstęp. Tak zmylili Iran
Generałowie wyszli na kolację. Ujawnili podstęp. Tak zmylili Iran
Sceny na lotnisku w Bangkoku. Tłumy Polaków. Nie mogą wrócić
Sceny na lotnisku w Bangkoku. Tłumy Polaków. Nie mogą wrócić
Stracił córkę w ataku na szkołę. "Moja dziewczynka została spalona"
Stracił córkę w ataku na szkołę. "Moja dziewczynka została spalona"
Nowa taktyka Rosjan. Szykują się problemy dla Ukrainy
Nowa taktyka Rosjan. Szykują się problemy dla Ukrainy
Przerażeni Polacy utknęli w Katarze. Rozważają podróż przez pustynię
Przerażeni Polacy utknęli w Katarze. Rozważają podróż przez pustynię
Są uwięzieni na statkach w Zatoce Perskiej. Wstrząsające relacje
Są uwięzieni na statkach w Zatoce Perskiej. Wstrząsające relacje
Ruszył proces "króla whisky" z Londynu. Policja ścigała go 20 lat
Ruszył proces "króla whisky" z Londynu. Policja ścigała go 20 lat
Miliarder z Emiratów atakuje Trumpa. Mocne słowa
Miliarder z Emiratów atakuje Trumpa. Mocne słowa
Iran atakuje Azerbejdżan. Potężny wybuch. Reakcja ludzi
Iran atakuje Azerbejdżan. Potężny wybuch. Reakcja ludzi
Jak dobrze znasz świat nauki? Sprawdź wiedze w krzyżówce
Jak dobrze znasz świat nauki? Sprawdź wiedze w krzyżówce
Cała Polska zobaczy jej twarz. Wstyd, co zrobiła
Cała Polska zobaczy jej twarz. Wstyd, co zrobiła