Trudna walka w kijowskim zoo. Stawką jest życie 52-letniej gorylicy
52-letnia Toni to jedyna gorylica w całej Ukrainie. Prawnicy kijowskiego zoo robią więc wszystko, by mimo wojny, braku prądu i potwornego mrozu, utrzymać ją przy życiu. Ona sama też się nie poddaje - każdego dnia pokazuje niezwykłą siłę przetrwania.
Najważniejsze informacje
- Kijowskie zoo mierzy się z wojennymi ostrzałami oraz przerwami w dostawie prądu.
- Placówka ogrzewa pawilony dla wrażliwych zwierząt piecami na drewno i generatorami. W ten sposób chroni m.in. jedynego goryla w kraju.
- Dyrekcja zoo w Kijowie mówi o całodobowych dyżurach pracowników i pomocy europejskich ogrodów.
O sprawie pisze theguardian.com. Portal podaje, że tegoroczna zima jest jedną z najtrudniejszych w minionych latach dla kijowskiego zoo.
W związku z licznymi atakami Rosjan na infrastrukturę energetyczną w Kijowie, w budynkach ogrodu zoologicznego prąd działa tylko przez trzy-cztery godziny dziennie. Sprawę komplikują też liczne śnieżyce i codzienne siarczyste mrozy (temperatura utrzymuje się tam w okolicach -22 stopni Celsjusza).
Pracownicy zoo przez całą dobę kontrolują temperatury w pawilonach dla zwierząt, tak by utrzymać wrażliwe gatunki przy życiu. Do takich okazów należy jedyna gorylica w całej Ukrainie, licząca już 52 lata, Toni. Jej wybieg musi przypominać klimat nizin środkowej Afryki, dlatego zoo ogrzewa dla seniorki przestrzeń piecem na drewno Bullerjan oraz generatorami. Cel to utrzymanie w wybiegu temperatury ok. 17 stopni Celsjusza.
W kijowskim zoo żyje trzy tysiące zwierząt. Walkę o przetrwanie toczy nie tylko gorylica Toni
Dyrektor zoo w Kijowie Kyryło Trantin - jak informuje theguardian.com - sięgnął do doświadczeń ogrodów zoologicznych z czasów wojny w Berlinie i Leningradzie. Przygotowania do zimy w placówce polecił jeszcze latem. Zakupiono wówczas m.in. nowe generatory, zainstalowano piece na drewno czy panele słoneczne. Wszystko z myślą o losie zwierząt najbardziej narażonych na wychłodzenie.
Dodatkowo europejskie ogrody zoologiczne przekazały dla kijowskiego zoo aż 40 ton suchej karmy. Z kolei sympatycy i miłośnicy zwierząt licznie kupują bilety online. Wszystko to pomaga utrzymać opiekę nad trzema tysiącami mieszkańców tamtejszej placówki.
Jak wskazał theguardian.com, mimo trudności i trwającej już cztery lata wojny, ogród w Kijowie odwiedza rocznie ok. pół miliona osób. Dla wielu Ukraińców to krótka chwila normalności.