Obudził się w drodze na swój pogrzeb
17-letni Kumar o mały włos nie został pogrzebany żywcem. Zaczął oddychać, wymachiwać rękami i nogami 1500 metrów od miejsca docelowego pochówku. Chłopaka zabrano do szpitala.
Źródło zdjęć: © flickr.com | Ann Larie Valentine