Nagranie z Warszawy. Kierowca Nissana jechał pod prąd

Do sieci trafiło nagranie, obok którego ciężko przejść obojętnie. W Warszawie na jednym z wiaduktów pojawił się samochód jadący pod prąd.

Nagranie z Warszawy.Nagranie z Warszawy.
Źródło zdjęć: © Stop Cham
Mateusz Kaluga

Profil "Stop Cham" udostępnił nagranie z Warszawy. Zostało ono wykonane na Wale Miedzeszyńskim w dniu 20 października. Na wideo widać, jak kierowca Nissana jedzie pod prąd.

Należy dodać, że skończyło się jedynie na strachu, a kierujący znacznie zwolnił. W Polsce nie brak jednak sytuacji, gdy jazda pod prąd kończy się ciężkimi wypadkami. Przykładem jest choćby sytuacja z 2023 r. na autostradzie A4 w okolicach Pawłosiowa. Zginął 42-letni kierowca Hyundaia jadący prawidłowo.


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Jazda pod prąd w Polsce to jedno z najbardziej niebezpiecznych wykroczeń drogowych, szczególnie na drogach ekspresowych i autostradach. Może doprowadzić do zderzenia czołowego, ciężkich obrażeń, a w najgorszym przypadku śmierci.

Za jazdę pod prąd na autostradzie lub ekspresówce można otrzymać mandat w wysokości 2 tysięcy złotych i 15 punktów karnych. Jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna może być znacznie wyższa – w odpowiednich przypadkach nawet do 30 000 zł. Sąd może też rozważyć zakaz prowadzenia pojazdów.

Wybrane dla Ciebie