Poglądy jedno, taniec drugie. Tak pocieszała się Le Pen

Kandydatka skrajnej prawicy Marine Le Pen kilka godzin po przegranej w wyborach prezydenckich świetnie bawiła się do przeboju Village People "YMCA".

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com

Liderka Frontu Narodowego bawiła się znakomicie. Kilka godzin wcześniej Emmanuel Macron pobił ją w wyścigu o fotel prezydencki, ale nie odebrało jej to ochoty na dobrą zabawę. Nawet francuscy komentarzy odnotowali jej popisy na parkiecie.

*48-letnia polityk wesoło pląsała też do "I Love Rock N Roll" w wykonaniu Joan Jett & the Blackhearts. *Niewiele wcześniej mówiła swoim wyborcom, że jej wynik to "historyczne zwycięstwo" ich partii.

Z głośników nie leciało żadne "ostatnie" tango. Le Pen też nie składa broni. Wręcz przeciwnie. Zapowiedziała transformację swojego ruchu i stworzenie "nowej politycznej siły", nazywając Front Narodowy "jedyną opozycją dla nowego prezydenta".

Partie polityczne, które wspierały pana Macrona straciły swoją wiarygodność i nie mogą w tej chwili stanowić żadnej alternatywy, czy nawet wiarygodnej opozycji - stwierdziła.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie