Poirytowany Wałęsa w mocnych słowach odpiera atak

Lech Wałęsa wypowiedział się dla „Faktów” w sprawie oskarżeń o to, że był tajnym agentem. Jego komentarz był pełen emocji. Były prezydent zaprzeczył wszystkiemu.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER

Nigdy nie napisałem żadnego tekstu. Żadnej mojej wypowiedzi nie można zaliczyć jako donos – powiedział Wałęsa w TVN.

Poświeciłem rodzinę, chciałem pomóc, a oni mi mówią, ze wziąłem jakieś pieniądze – irytował się były prezydent.

Dodał, że był w stu procentach poświęcony walce. Wyśmiał także tezę, ze był sterowaną marionetką.

Mówię tylko prawdę i nic więcej, a co wy z tego zrobicie, wasza sprawa – skomentował Lech Wałęsa.

Były prezydent odniósł się w ten sposób do oskarżeń o to, że był agentem Bolkiem. W domu letniskowym na Mazurach, należącym obecnie do wdowy po generale Kiszczaku, odnaleziono papierową paczkę, zawierającą dwie teczki. Na jednym z dokumentów widniał podpis byłego prezydenta RP.

Wybrane dla Ciebie