Pożar Biebrzańskiego Parku Narodowego. Nagroda za wskazanie podpalacza

Dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego uważa, że pożar był efektem wypalania łąk. Teraz oferuje nagrodę finansową za pomoc w złapaniu sprawcy.

Pożar objął 6 tys. hektarów Biebrzańskiego Parku Narodowego
Źródło zdjęć: © PAP | Artur Reszko

Przez tydzień płonął Biebrzański Park Narodowy. W akcji gaśniczej brało udział kilkuset strażaków z całej Polski. Wszystko wskazuje na to, że sytuację udało się opanować. Niestety, ogień opanował ponad 6 tysięcy hektarów.

To nie był pierwszy pożar w tym roku, ale zdecydowanie największy od wielu lat. Ustalono, że był to efekt wypalania łąk. Teraz władze Biebrzańskiego Parku Narodowego chcą złapać sprawcę.

Nagroda za złapanie podpalacza Biebrzańskiego Parku Narodowego

Za pomoc w złapaniu podpalacza można nieźle zarobić. Dyrektor ogłosił nagrodę finansową za wskazanie człowieka, który odpowiada za ogromny pożar.

Wyznaczam nagrodę 10 tys. zł dla tego, kto takiego podpalacza wskaże, bo tych pożarów już było tutaj 12, szczególnie na terenie gminy Sztabin. Jeżeli ktoś coś wie, proszę zgłaszać informację do mnie na telefon komórkowy. Jeżeli tego podpalacza ujmiemy, to nagroda będzie dla tego, kto podpalacza wskaże - mówi w rozmowie z Radiem Białystok dyrektor Andrzej Grygoruk.

Szef parku dodał, że choć pożar udało się ugasić, to jeszcze teren jest dozorowany. W niektórych miejscach nadal się dymi i strażacy będą tam polewać wodą.

W niemal wszystkich polskich lasach ogłoszono najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Niektóre nadleśnictwa już wprowadzają zakaz wstępu do lasów. Niestety, eksperci zapowiadają w tym roku duże susze, więc jest ryzyko wystąpienia kolejnych pożarów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna