Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"

W jednostce OSP Częstochowa Kawodrza Dolna doszło do kradzieży okien, co zostało uwiecznione przez monitoring. Policja już prowadzi dochodzenie, a strażacy zwrócili się z prośbą do mieszkańców o pomoc w ustaleniu sprawców.

.Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Źródło zdjęć: © Facebook, OSP Częstochowa - Kawodrza Dolna
Edyta Tomaszewska

Na terenie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Częstochowie, w dzielnicy Kawodrza Dolna, miała miejsce kradzież okien. Incydent został zarejestrowany przez kamery monitoringu, co daje nadzieję na szybkie zidentyfikowanie sprawców.

Współpraca z policją i społecznością

Jak informuje jednostka, sprawa została zgłoszona do lokalnej policji, która teraz prowadzi dochodzenie. Strażacy apelują do mieszkańców o pomoc w identyfikacji sprawców.

Osoby, które rozpoznają sprawców z srebrnego Passata lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ich ustaleniu, prosimy o pilny kontakt - zwrócili się z prośbą strażacy.

To już tradycja. Strażacy padli jak rażeni gromem

Władze jednostki podkreślają, że takie działania są niedopuszczalne, szczególnie wobec organizacji, która pełni tak ważną funkcję w społeczności lokalnej. OSP apeluje także o udostępnianie informacji na ten temat, co może zwiększyć szanse na szybkie ustalenie winnych.

Nie ma naszej zgody na takie działania – okradanie jednostki, która działa na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców, jest absolutnie niedopuszczalne - podkreślają strażacy z OSP Częstochowa Kawodrza Dolna.

Jednostka OSP Częstochowa Kawodrza Dolna działa na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców i cieszy się dużym zaufaniem lokalnej społeczności. Kradzież mająca miejsce w takim miejscu wzbudziła wielkie poruszenie i potrzebę szybkiej reakcji.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć.  Powiedział o dwa słowa za dużo
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć. Powiedział o dwa słowa za dużo
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta
Iran zagroził. Zamknie kolejną cieśninę. Napięcie narasta
Pijany wsiadł za kółko. Nie żyje kobieta. 25-latek w areszcie
Pijany wsiadł za kółko. Nie żyje kobieta. 25-latek w areszcie
Szok policjantów. Poszukiwany skrył się w klozecie
Szok policjantów. Poszukiwany skrył się w klozecie
Burza po mszy w Malcu. Ksiądz pocałował ręce nastolatki
Burza po mszy w Malcu. Ksiądz pocałował ręce nastolatki
Rosja grozi. Nie przebierała w słowach. Unia Europejska odpowiada
Rosja grozi. Nie przebierała w słowach. Unia Europejska odpowiada
Matka i córka znęcały się nad dziećmi. Używały m.in. kija od szczotki
Matka i córka znęcały się nad dziećmi. Używały m.in. kija od szczotki
Wieści z Księżyca. Jest tam od miliardów lat. NASA zweryfikuje
Wieści z Księżyca. Jest tam od miliardów lat. NASA zweryfikuje
Dramat w Czerwińsku nad Wisłą. 35-latek zaatakował dziecko
Dramat w Czerwińsku nad Wisłą. 35-latek zaatakował dziecko