REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Cytaty dnia
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 13 minut temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Dagmara Smykla10.09.19 (06:24)

Pracownik hotelu napadł na turystkę. Zemsta była straszna

Z hotelu, w którym mieszkała, nie przywiezie do domu dobrych wspomnień. 32-letnia turystka została zaatakowana przez pracownika ośrodka wypoczynkowego. Kiedy razem z mężem zgłosiła sprawę, personel hotelu pobił napastnika na ich oczach. Przerażonym Brytyjczykom zaoferowano 400 funtów zadośćuczynienia.
Joanna Carlin / Facebook.com

Sama wyszła z dziećmi na śniadanie. 32-letnia Joanna Carlin, turystka z Wielkiej Brytanii spędzała wakacje z mężem i dwojgiem dzieci w czterogwiazdkowym hotelu w Hurghadzie. Kilka dni przed wylotem do domu Mark Carlin zachorował i został w pokoju, a jego rodzina wyszła na śniadanie.

W windzie spotkali nieznajomego mężczyznę. Później 32-latka dowiedziała się, że został wynajęty do przeprowadzenia kontroli zabezpieczeń hotelu przed szkodnikami. Po przywitaniu się z dziećmi pani Carlin, mężczyzna popchnął ją na ścianę windy i próbował pocałować.

REKLAMA

Uciekły, dzieci dobrze wiedziały, że coś jest nie tak. Spanikowany syn od progu wołał: "Tatusiu, w windzie jest zły człowiek" - wspomina Mark Carlin.

Zobacz też: Zakopane. Turyści wyrzuceni z pensjonatu

Kilka minut później jego żona wskazała napastnika obsłudze. Brytyjskie małżeństwo myślało, że personel hotelu wezwie policję. Zamiast tego pracownicy pobili agresora w gabinecie menadżera, używając do tego m.in. jego własnej elektrycznej łapki na owady. Para prosiła, żeby przestali go bić i wezwali służby.

Obiecali, że zadzwonią na policję i mówili, że ten człowiek może nawet zostać stracony. Personel hotelu poprosił o zeznanie na piśmie i przeniesiono nas do innego pokoju - mówią Carlinowie w rozmowie z "Daily Record".

Rodzinie zaoferowano odszkodowanie. Małżeństwo nie wie, jak skończyła się sprawa napastnika. Biuro podróży przez sześć tygodni badało incydent, a na końcu zaproponowało Brytyjczykom 400 funtów zadośćuczynienia, których nie przyjęli.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij