"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
Dramatyczna relacja została opublikowana na facebookowym profilu "Felkowy Stryszek - Dom Tymczasowy". Przedstawiono bilans celebrowania Nowego Roku poprzez wykorzystanie pirotechniki. Część zwierząt nie przeżyła.
Nie brakuje osób, które rezygnują z wykorzystywania pirotechniki w sylwestrową noc i do takiego samego kroku zachęcają innych. Wciąż jednak są jednak też tacy, którzy kupują fajerwerki. W związku z tym w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia znów było głośno.
Niestety, nie wszystkie zwierzęta przeżyły tegorocznego sylwestra. Tragiczny bilans przedstawił facebookowy profil "Felkowy Stryszek - Dom Tymczasowy". Podmiot działa na terenie miejscowości Swoboda w gminie Szczawin Kościelny.
Oto seriale, które będziemy oglądać w 2026 roku
FB pyta co słychać... Bilans zabawy sylwestrowej dla naszych azylantów. 15 serduszek nie wytrzymało. Jeden psi staruszek, dwie kurki i 12 wróbelków urodzonych u nas. Nie pomogły maty wygłuszające... Dla tych, co strzelali, super zabawa, dla naszych podopiecznych potworny strach, który zakończył ich życie.... A my zaczynamy kolejny rok od łez i bezradności... - podkreślono.
Wpis organizacji, która zapewnia azyl zwierzętom, wywołał gigantyczne poruszenie wśród internautów. Zareagowało na niego ponad 4,5 tys. osób. Pojawiło się też przeszło 1 tys. komentarzy i ponad 520 udostępnień.
Internauci reagują. "Brak słów żalu"
Co piszą internauci w reakcji na ten dramatyczny wpis?
"Brak słów żalu", "Znieczulica po prostu", "Trzeba stworzyć ogólnopolską petycję i podpisywać przez cały rok", "Bez komentarza. Fason bał się dzisiaj wyjść na spacer", "To straszne, tak bardzo żal tych zwierzaków, umierały w potwornym strachu. Każde życie jest najcenniejsze... Wróbelków jest coraz mniej... Ludzie tylko swoje przyjemności widzą. Bardzo mi przykro", "Wyrazy współczucia", "Strasznie mi przykro" - podkreślają na Facebooku.