Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
W Fajsławicach (woj. lubelskie) świadkowie ujęli pijanego kierowcę z trzema dożywotnimi zakazami prowadzenia pojazdów. Ich szybka reakcja uniemożliwiła mu dalszą jazdę.
Najważniejsze informacje
- Dwóch świadków zatrzymało pijanego kierowcę na DK-17 w Fajsławicach.
- Mężczyzna posiadał trzy dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów.
- Kierowca odmówił badania alkomatem, pobrano krew do analizy.
1 stycznia we wczesnych godzinach porannych dwóch świadków zatrzymało 37-latka prowadzącego po alkoholu. Mężczyzna zatrzymał się w dziwny sposób przy drodze krajowej nr 17, czym zaniepokoił innych kierowców. Okazało się, że miał aż trzy dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów.
Świadkowie, 49-latek i 39-latek, jechali drogą krajową nr 17, gdy zauważyli, że BMW kierowane przez 37-latka wjechało na drogę i zatrzymało się w zatoczce w niecodzienny sposób - czytamy na stronie policji.
Obawiając się o bezpieczeństwo innych, podeszli do samochodu i zorientowali się, że kierowca jest nietrzeźwy. Odebrali mu kluczyki i wezwali policję.
Przejechał po 20-latku. Drastyczne nagranie. Wiadomo, kto kierował
Konsekwencje dla kierowcy
Policjanci szybko przyjechali na miejsce. Okazało się, że kierowca był pijany i odmówił badania alkomatem, dlatego pobrano mu krew do badań. Samochód został odholowany na parking strzeżony, a 37-latek trafił do policyjnego aresztu.
Dzięki odpowiedzialnej postawie świadków, z ruchu drogowego wyeliminowano osobę zagrażającą bezpieczeństwu.
Jak podkreśliła podkomisarz Anna Chuszcza, takie działania są godne pochwały i mogą przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach.