Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na

Ratował nieprzytomną koleżankę... ukradli mu telefon

14
Podziel się

Chłopak ratował życie koleżance i poprosił obcego mężczyznę, żeby zadzwonił po pomoc z jego telefonu. Ten udawał, że dzwoni i uciekł ze smartfonem - donosi "Głos Wielkopolski".

Ratował nieprzytomną koleżankę... ukradli mu telefon
(maps.google.com)
bEUMkTWt

Grupa znajomych z Poznania wracała do domu około 4 nad ranem. Na przystanku tramwajowym przy ulicy Wrocławskiej jedna z dziewczyn straciła przytomność i zaczęła krztusić się własnym językiem. Jednen z kolegów natychmiast ruszył na pomoc. Udrożnił drogi oddechowe i próbował ocucić koleżankę. Pozostałe osoby nie mówiły po polsku i nie potrafiły pomóc koledze. Zamieszanie przyciągnęło kilku gapiów, którzy jednak nie kwapili się, żeby pomóc chłopakowi.

Poprosiłem przypadkową osobę, żeby zadzwoniła po pogotowie i dałem jej swoją komórkę. Znajomi, z którymi byłem, są z Hiszpanii i nie mówią po polsku. Chociaż koleżanka szybko odzyskała przytomność, to przez cały czas starałem się ją wybudzać, aż do przyjazdu karetki - powiedział Patryk z Poznania w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim".

Mężczyzna, który wziął telefon, odszedł na bok. W ogólnym zamieszaniu chłopak stracił go z oczu, ale nie przejmował się tym. Najważniejsze było, żeby pomoc nadeszła jak najszybciej. Inne osoby także zadzwoniły po pogotowie. Kiedy lekarze zajęli się jego koleżanką, Patryk zaczął szukać mężczyzny, który miał jego telefonem, ale nie było po nim śladu.

bEUMkTWv

Nie było ani telefonu, ani osoby, którą poprosiłem o pomoc. Ktoś inny pozwolił mi zadzwonić ze swojej komórki na mój numer. Jeszcze wtedy telefon był włączony. Mężczyzna, który odebrał, zapewnił mnie, że nie chce ukraść telefonu i za chwilę go przyniesie - dodał Patryk.

Mężczyzna bawił się z chłopakiem w kotka i myszkę. Podczas jednej z rozmów wskazał nawet miejsce, gdzie czeka na Patryka, ale oczywiście nie było go tam. Niedługo po tym, złodziej wyłączył telefon. Z bilingów wynika, że mężczyzna nawet nie zadzwonił na pogotowie. Wziął telefon tylko po to, żeby go ukraść. Chłopak zgłosił już sprawę na policję. Miejmy nadzieję, że sprawca bez serca zostanie szybko złapany.

Autor: Arkadiusz Puz

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

bEUMkTWW
KOMENTARZE
(14)
eeeeeeeeeeeee...
5 lata temu
Co za szm.ta,dno.
rerr
5 lata temu
polska znieczulica
Sp7
5 lata temu
...obrzydliwość,powinien być "Sku...."złapany i PRZYKŁADNIE ukarany!!!!!!
bEUMkTWX
marku
6 lat temu
nieudzielenie pomocy plus zagrozenie zycia osob trzecich i niech zamykają świra ale do kamieniołomu bo niechce żeby za moje sobię leżał na celi . Wszyscy więzioniowie do roboty to nie są kalecy !! a nic nie uszlachetnia jak mordercza praca :)
grzessubaru
6 lat temu
złapać, za kostki wziąść i o futryne łbem zakutym, co za młotek!!!!
gosc
6 lat temu
Oby to ścierwo co ukradło ten telefon zechło i to nie dlugo!!!!!!!!!!!!!!!
dgyju
6 lat temu
co za szKODnik
snifacz
6 lat temu
No i zgłosił IMEI na policji, telefon zablokuje.
prylandia
6 lat temu
No cóż, Bóg tak chciał - manna z nieba znaczy telefony na ulicy rozdają. Nie ma jak pomoc bliźniemu w tym bogobojnym narodzie :D
tragedia
6 lat temu
coraz większe kur w śród polaczków
zbig
6 lat temu
Taki typ po identyfikacji powinien przedstawiony z imienia ,nazwiska i wizerunku lokalnej społeczności. Tam gdzie mieszka, niech ludzie wiedzą kogo mają za sąsiada. Amen
kuklin
6 lat temu
Patologejszyn. rence opadajo
bój w hucie
6 lat temu
E,tam. Wiadomo,że Polacy kradną wszystko i wszędzie.
bEUMkTWP
sdad
6 lat temu
Bożę,ręce opadają-co za żłób.....
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić