Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Michał Nowak
Michał Nowak
|
aktualizacja

Richard Branson: Sekundy dzieliły mnie od pewnej śmierci

37
Podziel się:

Słynny brytyjski miliarder udzielił wywiadu, w którym opowiedział o sytuacji, jaką cudem przeżył podczas wspinaczki na Mont Blanc. Branson zaznaczył, że nie wyolbrzymia a nad nim i jego rodziną musi czuwać "szczęśliwa gwiazda".

Richard Branson i Sam Branson w Australii
Richard Branson i Sam Branson w Australii (Getty Images)

Z pewną śmiercią rozminął się dokładnie o 3 sekundy. Sytuacja miała miejsce podczas wspinaczki na najwyższy szczyt Alp. Bransonowi towarzyszył jego syn, Sam Branson i bratanek Noah Devereux. W trakcie drogi na szczyt oberwał się górujący nam grupą klif. W jej kierunku runęły głazy.

Miliardera i jego bliskich minęły głazy wielkości małych samochodów. Spadając zahaczyły o miejsce, w którym byli dosłownie 3 sekundy wcześniej.

Gdyby spadły 3 sekundy wcześniej, ponieślibyśmy pewną śmierć. Zdecydowanie jest tam gdzieś w górze przyjazna gwiazda, która patrzy łaskawym okiem na mnie i moją rodzinę – powiedział Branson w rozmowie ze Sky News.

Branson podkreślił, że nie wyolbrzymia. Stwierdził, że "nigdy nie był tak przerażony”. Pierwszy raz w życiu zetknął się z sytuacją, w której życie straciliby on i jego bliscy. A wszystko to dosłownie w kilka sekund.

Miliarder pokazał wideo. Nagranie zrobił jego syn i opublikował na Instagramie. Nakręcono je już po niebezpiecznej przygodzie.

68-letni właściciel Virgin sir Richard Branson jest nie tylko sprawnym biznesmenem, ale i wielkim wizjonerem. Zaczynał od sprzedaży choinek, ale ten biznes, podobnie jak handel papużkami falistymi, nie przyniósł mu majątku. Dopiero przemysł rozrywkowy, a dokładniej powstające w kościelnej krypcie pismo "Student", dla którego wywiadu udzielili m.in. Mick Jagger czy John Lennon, wieszczyło przyszłe sukcesy 16-letniego wówczas Brytyjczyka.

4 lata później z kolegami otworzył sklep muzyczny Virgin. Teraz w ramach Virgin Group działa ponad 400 firm różnych branż.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Zobacz także: Tajemnicza śmierć studentów na Uralu
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(37)
fed
4 lata temu
ja nie widze spadajczch odamkow skal...moye mu sie wydawalo
arturek102
4 lata temu
"Zdecydowanie jest tam gdzieś w górze przyjazna gwiazda, która patrzy łaskawym okiem na mnie i moją rodzinę"....taaaaa, kolejny nawiedzony
qqrq
4 lata temu
przeszedłem przejście dla pieszych, odwracam głowę , a po nim przemknęło auto !!!! jak bym chwilę zamarudził, pewnie bym nie żył !!
kk
4 lata temu
tak biedactwa... trzeba było tam nie łazić.
Lepiej
4 lata temu
wierzyć w przyjazne gwiazdy niż w Boga, bo może się okazać, ze Pan Bóg zbyt dużo wymaga i trzeba by zmienić styl życia. A tak nie ma żadnych ograniczeń i dalej można folgować swoim zachciankom.
Boeulf
4 lata temu
Pytanie czy kontynuowali wspinaczkę ? Na filmie nic tam sie nie dzieje . Co roku na Mont Blanc wchodzi tysiące turystów . Może panowie zwyczajnie się wystraszyli ,takt to w górach bywa że wychodzi kto kim jest naprawde.
kurka
4 lata temu
to oprawca
Mastap1
4 lata temu
Miał fuksa i tyle .głupek
zvcxxcvz
4 lata temu
no tak. nagranie musi obowiazkowo być. co za prymituw. wszystko tylko po to żeby gadalil. co za czlowiek, ja prdle.
darkc z
4 lata temu
nastepnym razem zobaczysz ,,smiert"
franz mauer
4 lata temu
klif w Alpach to nie wymysl sir Bransona tylko niedouczonego dziennikarza, ktory nigdy nie byl w Alpach ani nie widzial prawdziwego klifu, podroze ksztalca, nie wystarczy tylko zobaczyc w internecie
Nick
4 lata temu
Bratanek ma zazwyczaj to samo naziwsko
ben
4 lata temu
Jeszcze ten czas sie znajdzie nie zabraknie ani sekundy ani minuty..............
bubu
4 lata temu
Koleś nie zginął był tylko przez przypadek ale jak tak będzie świrował to się doczeka ....chyba przebiera nogami w tej sprawie ....
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić