Robił szczepionki z wódki i kociej śliny. Ktoś w końcu na niego doniósł

Doktor Ming-Te Lin z amerykańskiego stanu Illinois skandaliczną szczepionkę przepisywał swoim pacjentom przez ponad 10 lat. Został już zawieszony w prawach do wykonywania zawodu.

Obraz
Źródło zdjęć: © Shutterstock.com

Myślał, że autorską miksturą wyleczy alergie. Podawał ją nawet dzieciom i niemowlakom. Najmłodszy pacjent, który dostał tę mieszankę, miał zaledwie 7 dni.

Warunki, w których przygotowywał preparat, były karygodne. "Daily Mail" podaje, że mężczyzna robił je w swoim zagraconym i brudnym gabinecie. Nie przestrzegał też żadnej higieny. Wymaz z kocią śliną pobierał zwykłym kosmetyczkim patyczkiem.

Lin specjalizował się w dziecięcych alergiach i systemie immunologicznym. Ukończył medycynę na Uniwersytecie Tajwańskim w 1970 roku. Pomimo eksperymentalnych praktyk, w internecie przeważały o nim pochlebne opinie.

Autor: Paulina Kwiatkowska

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie