Wróć na

Samolot odleciał. Z okna było widać, co zostawili na lotnisku

30
Podziel się

Kuriozalna sytuacja na lotnisku. Pasażer zobaczył, że jego walizka nie została wniesiona na pokład. Stewardesy przekonywały go jednak, że cały bagaż został załadowany. Tym sposobem pasażer linii Lufthansa stracił walizkę na 36 godzin.

Karn Rateria widział swoją walizkę na płycie lotniska w Monachium przez okno samolotu.
Karn Rateria widział swoją walizkę na płycie lotniska w Monachium przez okno samolotu. (twitter.com, KarnRateria)

Pechowy pasażer przyjechał na lotnisko z wyprzedzeniem. Karn Rateria jako jeden z pierwszych pasażerów lotu do Manchesteru pojawił się w kolejce do odprawy w porcie lotniczym w Monachium. Był też pierwszym, który wszedł na pokład samolotu. Z nudów wyglądał przez okno, kiedy jego uwagę przykuła samotna walizka pozostawiona na płycie.

Ekhem, @lufthansa zostawiliście moją torbę na asfalcie! - złościł się Rateria na Twitterze.

Z zaskoczeniem rozpoznał swój własny bagaż. Pasażer przywołał personel pokładowy samolotu i wskazując walizkę poprosił o dopilnowanie, by została wniesiona na pokład. Stewardzi nie byli jednak zbyt pomocni, mimo że samolot jeszcze nie ruszył się z miejsca.

Załoga odpowiedziała tylko, że ładowanie zostało zakończone. Widzę torbę na płycie. I właśnie startujemy bez niej. Co to ma być? - kontynuował pasażer, kończąc post w czasie kołowania.

W Manchesterze zgłosił zgubę. Jego walizka została załadowana do kolejnego samolotu lecącego do Wielkiej Brytanii, pechowiec musiał jednak odczekać 36 godzin. Odpowiadając na post Raterii, Lufthansa tłumaczyła się „awarią systemu bagażowego we Frankfurcie”, mimo że samolot startował z oddalonego o ponad 300 km Monachium.

Mam walizkę! Dziękuję wszystkim, którzy wysyłali wiadomości ze wsparciem. Do tych, którzy tylko się śmiali: dołączę do was, kiedy wreszcie się rozpakuję - napisał w ostatnim poście pechowy pasażer.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

KOMENTARZE
(30)
Pytanie na śn...
8 miesięcy temu
Zostawili, wyjaśnili i zmusili do czekania z niemiecką precyzją.No taki mieli rozkaz cel regulamin. Niemcy to golemy?
Ech
8 miesięcy temu
Faktycznie, wydarzenie takie, że trzeba z tego głównego newsa portalu zrobić. Następny powinien być o tym, że Pani Jadzia zgubiła w autobusie chusteczkę higieniczną.
seboc
8 miesięcy temu
"Był też pierwszym, który wszedł na pokład samolotu" Tacy sa najgorsi. Wszedzie pierwsi.
jack 1972
8 miesięcy temu
W dzisiejszych czasach wszyscy zawsze w razie wpadki zwalają wszystko na awarię systemu wiele razy osobiście się przekonałem na własnej skórze , a jest to po prostu czynnik ludzki i niekompetencja .
jajcarz
8 miesięcy temu
Normalne jaja.
Najnowsze komentarze (30)
PIT
8 miesięcy temu
Niemcy legitymują się Arabską mentalnością.
Spiskowo
8 miesięcy temu
Jasne. Bo normalnym jest branie na poklad co tylko przez okno wskaże pasażer. Tu akurat byla normalna sytuacja. Ale wyobrazcie sobie sytuacje ze ktos finguje taka sytuacje a walizka ma niezbyt mila zawartosc. Niech sie cieszy ze walizki jako porzuconej nie wysadzili na poligonie saperzy. Bo teoretycznie tak powinno byc to zrobione. Nawet wsrod personelu moze byc terrorysta i np podmienic walizke gdyby byla pewnosc ze " zapomniana " walizke ot tak ktos wysiadzie i zabierze do samolotu. Moze to byl wlasnie test takiej sytuacja jak zachowa sie personel.
Brednie
8 miesięcy temu
bagaż poleciał innym samolotem bez przypisanego mu pasażera ???
mocny
8 miesięcy temu
upartosc pracowikow niemieckich lini swiadczy o arogancj wobec pasarzerow
xs
8 miesięcy temu
mieli awarie na inny lotnisku niz on był wiec logiczne ze mu torby nie spakowali hahahahahah
Elżbieta
8 miesięcy temu
A dlaczego nie wspomnicie o LOT tam to jest normą ,przykład córka swój bagaż odzyskała po 2 dniach a do tego walizkę owszem dostarczono po 2 dniach z połamanym kółkiem i porysowana , mimo iż bagaż był uszkodzony do dziś dnia nie dostała odszkodowania tak właśnie działa LOT
Aga
8 miesięcy temu
Ja wylatujać z Dusseldorf na wakacje do Maroko nie dostałam walizki . Minęły już 2 miesiące mojej walizki małej nie ma. Miałam przesiadke w Madrycie pytałam na każdym lotnisku nikt nic nie wie. Twierdza że może naklejka się odkleila ale w to nie wierzę bo one są fest przyklejone więc na bank nie . Poprostu masakra każdy argument znajdą żeby kasy nie oddać.
Tomek
8 miesięcy temu
Co tam 36 godzin. Mój wujek odebrał walizkę po ponad 20-u latach.
Yan
8 miesięcy temu
Zaden problem! Dowioza i tyle. nawer nie policze ile razy mi pogineley bagaze. Raz na 7 dni, ale zawsze jakos mnie zrekompensowali.
Jetrzy
8 miesięcy temu
Tak to jest. Wszędzie procedury, zero myślenia i podejmowania decyzji. Załoga widząc bagaż na płycie lotniska - zgodnie z procedurą zerknęła do dokumentacji. Tam pisało, że cały bagaż jest załadowany, więc nie podjęli żadnych działań i odlecieli. Tym skutkuje obecne nauczanie i szkolenie robocików zamiast pracowników.
aset
8 miesięcy temu
Wielkie niemcy...
senior
8 miesięcy temu
Platforma-POKO nie miała łączności -ULICA i ZAGRANICA a bagaż zapomniany.
Aro
8 miesięcy temu
Pierwsi będą ostatnimi :)
jade
8 miesięcy temu
Dlatego nie latam samolotami
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić