Samospalenie na placu zabaw w Krakowie

20-latek wysłał smsa rodzinie i podpalił się. Nie przeżył.

Obraz
Źródło zdjęć: © Shutterstock.com

Do tragedii doszło na placu zabaw przy ul. Aleksandry 20-letni mężczyzna oblał się benzyną i podpalił. Zginął na miejscu. O zamiarach powiadomił rodzinę wiadomością tekstową. Wyjaśnił też powody targnięcia się na życie.

W przypadku rodzinnych tragedii policja jest powściągliwa w komentarzach. Nieoficjalnie wiadomo, że do dramatu przyczyniły się m.in. problemy z uzależnieniem.

Mogę jedynie powiedzieć, że nadal prowadzimy śledztwo oraz to, że nie stwierdzono udziału osób trzecich - usłyszeliśmy w lokalnej komendzie policji.

Płonącego mężczyznę zauważył przypadkowy świadek. Przechodził obok placu w poniedziałek, 25 stycznia o godz. 23.40. Nie wiadomo, dlaczego samobójca wybrał akurat plac zabaw.

Wybrane dla Ciebie