18+
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone
wyłącznie dla osób dorosłych.
Wróć

Szokująca relacja wysłanniczki ONZ. "Seksualne niewolnice ISIS są teraz jak żywe trupy"

Dziewczęta i kobiety, które były seksualnie wykorzystywane przez członków ISIS, są po oswobodzeniu pozbawione jakiegokolwiek wsparcia.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com

Wysłanniczka ONZ przedstawiła wstrząsający raport po podróży do Iraku. Pramila Patten podkreśliła, że kobiety uwolnione z rąk oprawców z Państwa Islamskiego przebywają w obozach i nie wychodzą na zewnątrz z powodu podwójnego naznaczenia. W społeczeństwie stygmatyzuje je bycie ofiarą seksualną, drugim piętnem są podejrzenia, że współpracowały z terrorystami.

Są jak żywe trupy. Widziałam dziewczęta i kobiety w fatalnej kondycji fizycznej i psychicznej, a przede wszystkim widziałam rażący brak wsparcia, jakiego wymagają osoby, które były ofiarami przemocy seksualnej - powiedziała Pramila Patten.

Na początku 2018 roku z rąk terrorystów uwolniono bardzo wielu więźniów. Wśród nich były kobiety porwane i zmuszone do służenia członkom ISIS jako seksualne niewolnice - informuje serwis The New Arab. Wiele było Jazydkami i Turkmenkami. Społeczności, z których się wywodzą nie chcą ich teraz zaakceptować. Kobiety mówią wprost, że po powrocie w rodzinne okolice obawiają się prześladowań. Często nawet rodzice wykorzystanych w brutalny sposób dziewcząt nie znajdują dla nich wyrozumiałości.

Obraz
© PAP/DPA | Ton Koene

Na miejscu potrzebna jest wyspecjalizowana służba psychologiczna, której w Iraku zwyczajnie nie ma - zaznaczyła w piątek wysłanniczka ONZ, która odwiedziła kraj między 26 lutego a 5 marca.

Turkmenki najprawdopodobniej nie zostaną przyjęte przez ich społeczność. Z kolei wiele Jazydek mówiło Pramili Patten, że najchętniej wyjechałyby z Iraku. Szacuje się, że pod krwawymi rządami ISIS zaginęło ponad trzy tysiące Jazydów, w tym około 1,4 tysiąca kobiet oraz 1,2 tysiąca Turkmenów (600 kobiet i 250 dzieci).

Zobacz także: Aplikacja sportowa wyśledziła tajne bazy wojskowe?

Wysłanniczka ONZ bije na alarm z jeszcze jednego powodu. Byłe niewolnice seksualne często nie chcą wychowywać dzieci, które mają z członkami Państwa Islamskiego. Porzucają je.

W rezultacie władze musiały założyć sierocińce dla tysięcy dzieci - powiedziała Pramila Patten.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"