Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
aktualizacja

Utonął, bo wzywał pomocy po polsku. Myśleli, że się wygłupia

33
Podziel się

Dwóch Polaków topiło się na oczach innych plażowiczów w Sea Palling, w angielskim hrabstwie Norfolk. Zanim Anglicy zrozumieli, że mężczyźni są w śmiertelnym niebezpieczeństwie, było już za późno.

Utonął, bo wzywał pomocy po polsku. Myśleli, że się wygłupia
(Twitter)
bEUiLydh

*Jeden z nich nie przeżył, a drugiego zabrał helikopter. *54-latek utonął na miejscu, a 26-latek dochodzi do siebie w szpitalu Addenbrooke w Cambridge, ale jego stan jest nieznany. Mężczyźni najprawdopodobniej byli spokrewnieni, a czas na plaży spędzali w gronie czteroosobowej rodziny.

Nikt nie wziął ich krzyków o pomoc na poważnie. Zanim Polacy weszli do wody, zachowywali się głośno. Kiedy zaczęli wołać o ratunek, wypoczywający na plaży Anglicy sądzili, że to część dalsza wygłupów. Dopiero po kilku minutach zorientowali się, co się dzieje i rzucili się do wody.

bEUiLydj

Zbagatelizowali zagrożenie. Tragedia zszokowała nie tylko świadków, ale i Richarda Price’a z Rady Powiatu Północnego Norfolk. Przyznał, że dopiero co zamontowano nowe znaki ostrzegawcze na plaży oraz na szlakach prowadzących do niej.

Problem w tym, że kiedy umieszczasz zbyt wiele znaków ostrzegawczych, ludzie zaczynają je ignorować – czytamy wypowiedź Richarda Price’a w The Telegraph.

Autor: Paulina Kwiatkowska

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

bEUiLydp
bEUiLydK
KOMENTARZE
(33)
yulo
5 lata temu
gdyby zachowywali się normalnie -nie doszło by do tego .moja córka mieszka w wielkiej brytanii i wielokrotnie jest jest wstyd ,że jest polką
buc
5 lata temu
Czy to tak ciężko krzyknąć help?
prawda
5 lata temu
To nie ma absolutnie żadnego znaczenia, że wołali o pomoc w języku polskim. Jakby wołali po angielsku to też nikt by nie zareagował. Anglicy to naród łagodnie mówiąc, ludzi tchórzliwych żeby nie powiedzieć c.p. W naszej miejscowości samochód wjechał do rzeki, dodajmy płytkiej, ludzie stali na brzegu i nikt się nie rzucił na pomoc. Dwoje małych dzieci utonęło. Tak pisały gazety.
bEUiLydL
Szczerydobólu
5 lata temu
Z moich doświadczeń z rodakami za granicą.....cóż..... przykro bo zginął człowiek ale niestety przez własną głupotę i ZACHOWANIE!!!!! P.S. Help, SOS i znak Y to sygnały międzynarodowe też w PL!!!!!
gosc
5 lata temu
jak sie jedzie na wakacje poza PL granice warto pare slow znac po angielsku a jak sie jest leniwym to wakacje spedzac w PL a nie zagranica a tak no coz nie znasz angielskiego toniesz :D
Jarosław
5 lata temu
Zrobił "Brexit" po Polsku ! Po co miał czekać aż go wyejbią z GB, naejbali się , robili "borutę" i jeden z nich poniósł tego konsekwencje, takie życie jesteś idiotą nie zasługujesz na życie.
Jarosław
5 lata temu
Zrobił "Brexit" po Polsku ! Po co miał czekać aż go wyejbią z GB, naejbali się , robili "borutę" i jeden z nich poniósł tego konsekwencje, takie życie jesteś idiotą nie zasługujesz na życie.
Jarosław
5 lata temu
Zrobił "Brexit" po Polsku ! Po co miał czekać aż go wyejbią z GB, naejbali się , robili "borutę" i jeden z nich poniósł tego konsekwencje, takie życie jesteś idiotą nie zasługujesz na życie.
zz
5 lata temu
Tak to zwykle bywa alkohol co to nie ja jaki geroj no i oczywiście dookoła głośno prowincja,nie znali słowa help.
edsharan
5 lata temu
chlopaki z prowincji, juz wiecej nie będą reklamować Polski
zoja
5 lata temu
Help!
Ja
5 lata temu
Zachowywali sie glowna,byli napici?bym sie nie zdziwil.
bn
5 lata temu
Selekcja naturalna...
bEUiLydD
Stolcownik
5 lata temu
Ja to bym zaproponował użycie dronów do ratownictwa wodnego. Ktoś sie topi to puszczasz drona który upuszcza koło ratunkowe, może zanim ratownik dopłynie to sie ktoś chwyci
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić