Natalia Bogucka| 
aktualizacja 

Włosi urządzili makabryczne polowanie nad Zalewem Wiślanym. Zginęło kilkaset ptaków

890

Sześciu myśliwych z Włoch przyjechało do Polski i urządziło prawdziwą rzeź ptaków. Zastrzelili kilkaset dzikich gęsi, kaczek i kormoranów.

Włosi urządzili makabryczne polowanie nad Zalewem Wiślanym. Zginęło kilkaset ptaków
(facebook.com/Ornitolodzy Warmii i Mazur)

Do polowania doszło ok. miesiąca temu w miejscowości Nowa Pasłęka w woj. warmińsko-mazurskim. Włosi strzelali do ptaków salwami.

Myśliwi przez prawie dwa tygodnie zastrzelili kilkaset ptaków. Mieszkańcy skarżą się, że do dzisiaj wszędzie znajdują martwe kaczątka i gęsi m.in. pływające w wodzie.

Niektórym ptakom, przestraszonym strzałami, udało się uciec. Jednak zostało ich niewiele. Niektórzy mają wątpliwości, czy polowanie było w ogóle legalne.

Co roku u ujścia Pasłęki widywałem około dwóch tysięcy dzikich gęsi nabierających sił przed dalszym lotem. Teraz jest ich co najwyżej sto. Nie mieli prawa w ogóle polować w tym miejscu. Zalew Wiślany jest częścią Morza Bałtyckiego i nie można polować tu na ptactwo w odległości 5 km od brzegu – powiedział w rozmowie z "Faktem" ornitolog Zdzisław Cenian.

Paulina Marzęcka, rzecznik Polskiego Związku Łowieckiego zapewnia jednak, że myśliwi mieli zgodę na odstrzał ptaków. Policja została jednak zawiadomiona i bada sprawę. Jeżeli Włosi dokonali polowania nielegalnie, grozi im kara do 5 lat więzienia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Zobacz także: Wypadek w Olszynach. Mrożące krew w żyłach nagranie
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić