36-letnia Shelley Christopher zadała mężczyźnie 29 ciosów nożem, a córce 6. Następnie kobieta umieściła w ich ciałach drewniane przedmioty. Christopher zaatakowała także kolejne dziecko, wbijając w ofiarę ołówek. Mimo odniesionych obrażeń, dziewczynka przeżyła. Niestety, jej ojca i siostry nie udało się uratować.
Chora psychicznie kobieta powiedziała, że impuls do dokonania zbrodni pochodził z żarówki na suficie. Gdy 42-letni Richard Brown podszedł z córką Sophią i zapytał, co się dzieje, Christopher powiedziała: "Jesteś jednym z nich. Jesteś wampirem". Potem kilkakrotnie dźgnęła mężczyznę w klatkę piersiową. Następnie, żarówka "kazała" jej włożyć coś drewnianego do ciał, aby zmarli nie stali się wampirami. Browna znaleziono w wannie, dziewczynkę w łóżku z ręcznikiem na twarzy.
Psychiatra stwierdził, że Christopher, która znajduje się teraz w szpitalu, cierpi na psychozy. Prawdopodobnie chodzi o schizofrenię paranoidalną. Po aresztowaniu Christopher powiedziała lekarzom, że kolory czerwony, pomarańczowy i zielony stały się dla niej ważne, a czerwony oznaczał, że ona lub ktoś z jej rodziny miał zostać zabity. Powiedziała także, że otrzymała pomarańczowy sygnał nakazujący zabić, aby zapobiec przejęciu świata przez wampiry.
BLISKO LUDZI
Newsletter portalu o2.pl, co tydzień, prosto na Twoją skrzynkę.
Najważniejsze informacje przeplatane rozrywką i pozytywnymi newsami. W każdy wtorek, za darmo. Zapisz się i nie przegap!