Zamach na króla Rumunii Karola II. Polski policjant pomógł spiskowcom
Źródło zdjęć: © Domena publiczna
Nie był ani komendantem, ani nawet śledczym. Pracował na samym dole policyjnej drabiny: jako członek pogardzanej służby rzecznej. Jak to możliwe, że wmieszał się w międzynarodowy spisek? I dlaczego pomógł zamachowcom próbującym zgładzić monarchę sprzymierzonego kraju – króla Rumunii Karola II?