Piechociński pokazał dane. Oto co czeka polskich pracowników w 2024 r. 

Dobra wiadomość dla pracowników jest taka, że w tym roku większość przedsiębiorców planuje podwyżki wynagrodzeń. Jest też wiadomość mniej optymistyczna, podwyżki będą niższe, niż miało to miejsce w ubiegłym roku. Na co mogą liczyć pracownicy?

BanknotyBanknoty
Źródło zdjęć: © Pixabay
Anna Wajs-Wiejacka

Janusz Piechociński były wicepremier i szef resortu gospodarki w jednym z najnowszych wpisów na platformie X przedstawił wyniki badań przeprowadzonych przez Hays Poland. Według Raportu płacowego Hays 2024 aż 81 proc. firm w swojej strategii finansowej uwzględniło podwyżki wynagrodzeń dla pracowników. Nie jest jednak już tak kolorowo, jeśli chodzi o wysokość podwyżek.

W tym roku jedynie 18 proc. pracodawców planuje podnieść pensje o 10-20 proc., a zaledwie 1 proc. z nich planuje wypłacić wynagrodzenia wyższe o ponad 20 proc. W przypadku 63. proc. organizacji planowany wzrost pensji będzie niższy niż 10 proc.

"Rosnące koszty prowadzenia biznesu realnie ograniczyły możliwości firm w kontekście zmian wynagrodzeń" - wyjaśnia Agnieszka Kolenda, dyrektor wykonawcza w Hays Poland, cytowana przez portal "300 Gospodarka". Jej zdaniem na najwyższe podwyżki mogą liczyć ci pracownicy, którzy uznani są za najcenniejszych, a więc ci, posiadający najwyższe i najbardziej pożądane przez pracodawcę kompetencje.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przyszła po 70 tys. w gotówce od seniora. Oszustka nagrana

Przedstawiciele Hays Poland przypominają, że plany płacowe mogą ulec modyfikacji w ciągu następnych miesięcy. Pracodawcy reagują na to, co się dzieje, dostosowując się do zmieniającej się sytuacji. Tak stało się choćby w ubiegłym roku. Pierwotnie podwyżki planowało wprowadzić 71 proc. pracodawców, finalnie na ten krok zdecydowało się aż 83 proc. z nich.

Pracownicy o podwyżkach pensji

Jak wskazują analizy Hays, także pracownicy mają świadomość, że w najbliższych 12 miesiącach może być trudniej o podwyżkę. Choć wzrostu swojego wynagrodzenia spodziewa się większość biorących udział w badaniu, to niewielu się spodziewa, że będą one duże. Większość spodziewa się podwyżki poniżej 10 proc.

Spory odsetek stanowią również osoby, które nie spodziewają się wzrostu swojego wynagrodzenia. Tak wskazało aż 39 proc. respondentów. Z czego to wynika? Powodów może być wiele. Jednym z nich jest świadomość wyzwań, jakie stoją przed firmami, w których pracują

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's