Ten produkt "made in Russia" ma prawie każdy. Najtańszy w swojej klasie

Najtańsze szklanki z IKEA, o graniastym kształcie i grubych ściankach, pochodzą z Rosji. Tam też w większości są produkowane. Historia grubych szklanek o charakterystycznym kształcie ma prawie 400 lat, a sam produkt obchodzi nawet swoje święto. Nic w tym dziwnego, gdyż akurat w Rosji jego dodatkowa funkcjonalność jest na wagę złota.

Szklanka z IKEA "made in Russia"Szklanka z IKEA "made in Russia"
Źródło zdjęć: © WP

Jak twierdzą historycy, szklanki z płaskimi ściankami, wykonane z grubego i trudnego do potłuczenia szkła, popularne były już za czasów cara Piotra I. On sam, jako urodzony żeglarz, podobno bardzo je lubił, bo dzięki charakterystycznemu kształtowi, po upuszczeniu nie toczyły się po pokładzie.

Za czasów carskich szklanki nie były jednak standaryzowane. Na legendarny design "granionego stakana", jak nazywają Rosjanie graniastą szklankę, trzeba było poczekać do 1943 roku.

Dokładnie 11 września tego roku z fabryki wyjechała pierwsza szklanka o 10 ściankach i z opaską na górze. Dlatego też właśnie we wrześniu kultowe szkło ma swoje święto.

Sankcje na Rosję. "Wiele polskich firm nie jest w stanie odciąć się z dnia na dzień"

Szklankę w jej ostatecznej wersji zaprojektowała Wiera Muchina, radziecka rzeźbiarka, znana m.in. ze słynnego dzieła "Robotnik i kołchoźnica". Polakom, zwłaszcza starszym, rzeźba może kojarzyć się z logiem wytwórni filmów Mosfilm, które były szeroko dostępne w naszym kraju.

"Boh trojcu lubit"

O wyjątkowej, ale jakże istotnej dla życia w Związku Radzieckim funkcjonalności "granionego stakana", przekonano się, gdy Nikita Chruszczow wprowadził zakaz sprzedaży alkoholu w butelkach mniejszych niż półlitrowe.

W myśl porzekadła "Boh trojcu lubit" ("Bóg lubi trójkę"), Rosjanie zaczęli pić na trzech. I tak się szczęśliwie złożyło, że do wszechobecnej i najpopularniejszej w kraju szklanki, jeśli napełnimy ją do wysokości opaski, wchodzi dokładnie 167 mililitrów płynu.

Koniec rosyjskich szklanek

Większość kanciastych szklanek, które znajdziemy w polskich domach, to szkło kupione w sklepach IKEA. Na wielu z nich znajdziemy napis "made in Russia". Szwedzka sieć zdecydowała jednak o opuszczeniu rosyjskiego rynku, reagując w ten sposób na inwazję na Ukrainę.

Wojna ma zarówno ogromny wpływ na ludzi, jak i powoduje poważne zakłócenia w łańcuchu dostaw i warunkach handlu, dlatego grupy firm postanowiły tymczasowo wstrzymać działalność IKEA w Rosji - czytamy w komunikacie.

Wycofanie się szwedzkiej sieci sklepów z rosyjskiego rynku nie oznacza jednak, że szklanki o płaskich ściankach staną się towarem niedostępnym. Sieć zamawia je także w innych fabrykach, np. w Bułgarii.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Co wiesz o loteriach? Sprawdź się w wymagającej krzyżówce
Co wiesz o loteriach? Sprawdź się w wymagającej krzyżówce
Meksyk wznowi dostawy ropy na Kubę? Skutki wyroku Sądu Najwyższego USA
Meksyk wznowi dostawy ropy na Kubę? Skutki wyroku Sądu Najwyższego USA
Spotkasz go w lesie cały rok. Tylko spójrz
Spotkasz go w lesie cały rok. Tylko spójrz
8-latek pogryziony. Horror w Gdyni
8-latek pogryziony. Horror w Gdyni
Co wiesz o zdrowym stylu życia? Sprawdź się w krzyżówce
Co wiesz o zdrowym stylu życia? Sprawdź się w krzyżówce
Nocny dramat strażaków OSP na A1. 100 tysięcy zł za naprawę
Nocny dramat strażaków OSP na A1. 100 tysięcy zł za naprawę
Nie żyje mama premier Ewy Kopacz. Koledzy z KO złożyli kondolencje
Nie żyje mama premier Ewy Kopacz. Koledzy z KO złożyli kondolencje
Iran odpiera zarzuty Trumpa. "Powtarzanie serii wielkich kłamstw"
Iran odpiera zarzuty Trumpa. "Powtarzanie serii wielkich kłamstw"
"Miłosne gniazdko". Wyciekły zdjęcia z kryjówki El Mencho
"Miłosne gniazdko". Wyciekły zdjęcia z kryjówki El Mencho
Biały bus w lesie. Wpadł w ich sidła. "Kara? Bezlitosna"
Biały bus w lesie. Wpadł w ich sidła. "Kara? Bezlitosna"
17-letni Dominik walczy o życie. Jest głos prokuratury
17-letni Dominik walczy o życie. Jest głos prokuratury
"Cegiełki życia" na księżycach Jowisza. Pokazali nowe modele
"Cegiełki życia" na księżycach Jowisza. Pokazali nowe modele