Nie żyje najstarszy Europejczyk i weteran wojenny. Zabrakło mu jednego dnia

W rumuńskiej gminie Galicea (okręg Vâlcea) zmarł Ilie Ciocan, weteran II wojny światowej i najstarszy Europejczyk. Jak opisuje portal Eveniment Valcean, senior odszedł na dzień przed swoimi 113. urodzinami, a informację o jego śmierci przekazał wójt Florin Alexandru Mărăcine.

dsNie żyje najstarszy Europejczyk i weteran wojenny. Zabrakło mu jednego dnia
Źródło zdjęć: © Wikipedia | Klavdiya Gadyuchkina
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Odejście Iliego Ciocana, który przeżył niemal 113 lat, wywołało ogromne poruszenie w rumuńskim okręgu Vâlcea. Lokalne media podkreślają, że wraz ze śmiercią tego zasłużonego weterana II wojny światowej - tuż przed jego kolejnymi urodzinami - domknęła się pewna symboliczna karta w dziejach regionu.

Nie żyje najstarszy Europejczyk i weteran wojenny. Zabrakło mu jednego dnia

Wójt gminy Galicea, Florin Alexandru Mărăcine, miał poinformować o odejściu seniora i przekazać rodzinie oraz społeczności słowa kondolencji. W tekście portalu podkreślono, że Ciocan był dla wielu mieszkańców nie tylko sąsiadem, ale też rozpoznawalnym symbolem długowieczności i przedstawicielem wymarłego już pokolenia.

Życie Iliego Ciocana: urodzony latem 1913 r., świadek wielkich przemian

Ilie Ciocan urodził się latem 1913 r. w Galicea. Serwis Eveniment Vâlcean opisuje, że dorastał w jednej ze wsi w Rumunii, w realiach prostych, ale wymagających. Portal zwraca uwagę na cechy, które miały go wyróżniać przez lata, tj. dyscyplinę, skromność i szacunek do pracy.

Z czasem jego młodość naznaczyła wojna. Ciocan brał udział w II wojnie światowej i należał do grona osób, które mogły opowiadać o tamtym okresie z własnego doświadczenia. Jak czytamy, nie miał zwyczaju często wracać do frontowych wspomnień, a bliscy wskazywali, że w pamięci nosił utraconych kolegów i ciężar wojennych przeżyć.

Weteran z Galicea znany poza okręgiem Vâlcea

W ostatnich latach nazwisko Iliego Ciocana miało wykraczać poza lokalną społeczność. Eveniment Valcean podaje, że jego wiek i życiorys sprawiły, iż stał się rozpoznawalny także poza okręgiem Vâlcea. Mimo zainteresowania pozostawał człowiekiem przywiązanym do rodzinnych stron i spokojnego życia w Galicea.

Serwis akcentuje, że nie szukał rozgłosu ani nie budował własnej pozycji na wojennej przeszłości. Dla mieszkańców miał być przede wszystkim "wujkiem Ilie" - człowiekiem kojarzonym ze spokojem, opanowaniem i skromnością.

Tytuł honorowego obywatela i pamięć o świadku historii

Serwis przypomina, że w ubiegłym roku władze okręgu zdecydowały o przyznaniu Ilie Ciocanowi tytułu honorowego obywatela okręgu Vâlcea. Gest ten miał docenić zarówno jego status weterana, jak i przykład życia - opisywanego jako przeżyte z godnością.

Wybrane dla Ciebie