Zakaz koszenia traw. Miasto zdecydowało. Podało powód
Łódź czasowo przedłuża zakaz koszenia trawników i terenów zielonych. Decyzja jest związana z aktualnymi warunkami pogodowymi i hydrologicznymi, a także okresem intensywnego kwitnienia roślin oraz zwiększoną aktywnością owadów zapylających.
Nie oznacza to jednak całkowitego wstrzymania prac. Koszenie nadal będzie prowadzone wszędzie tam, gdzie jest to konieczne dla bezpieczeństwa mieszkańców i prawidłowego funkcjonowania infrastruktury.
Dotyczy to m.in. pasów drogowych, skrzyżowań i miejsc wymagających zachowania odpowiedniej widoczności, terenów przy urządzeniach wodnych, rowach i ciekach, a także przestrzeni przy budynkach, chodnikach, alejkach oraz ścieżkach pieszych i rowerowych - informuje miasto.
Regularnie będą też utrzymywane obiekty sportowe oraz miejsca, w których obowiązek koszenia wynika z przepisów prawa.
Szaleństwo w europejskiej stolicy. Tłumy mieszkańców i turystów
Gdzie nie będą kosić?
Na części terenów zieleń pozostanie nieskoszona przez dłuższy czas. Szczególnie ważne jest pozostawianie wyższej roślinności poza głównymi ciągami komunikacyjnymi. Dzięki temu możliwe jest zachowanie estetyki przestrzeni przy jednoczesnej ochronie miejskiej przyrody.
Wyższa roślinność daje schronienie i miejsce żerowania wielu gatunkom owadów, w tym dzikim pszczołom, trzmielom i motylom. W trawach i na łąkach schronienie znajdują również drobne zwierzęta, m.in. pająki, płazy, jaszczurki oraz młode ptaki.
Pozostawianie fragmentów nieskoszonych terenów pozwala im bezpiecznie przenosić się pomiędzy poszczególnymi obszarami zieleni i ogranicza ryzyko niszczenia ich siedlisk.
Rzadziej koszone tereny lepiej zatrzymują wilgoć, ograniczają przesuszanie gleby i pomagają obniżać temperaturę podczas upałów. Poprawiają również retencję wody opadowej, dzięki czemu miejskie tereny zieleni są bardziej odporne na skutki suszy i wysokich temperatur - tłumaczą przedstawiciele miasta.