Anna Wajs-Wiejacka
Anna Wajs-Wiejacka| 
aktualizacja 

U Niemców taniej niż w Polsce? Porównali ceny produktów

575

Wielu Polaków chętnie sięga po niemiecką chemię gospodarczą, twierdząc, że jest ona skuteczniejsza niż ta sprzedawana w naszych krajowych sklepach. "Fakt" postanowił sprawdzić nie skuteczność niemieckiej chemii, ale jej ceny w niemieckich i polskich sklepach. Do jakich wniosków doszli dziennikarze?

U Niemców taniej niż w Polsce? Porównali ceny produktów
Niemcy płacą mniej niż Polacy? Sprawdzili ceny chemii gospodarczej za naszą wschodnią granicą. (East News, Beata Zawrzel/REPORTER)

Okazuje się, że większość produktów z kategorii chemia gospodarcza sprzedawana jest w cenach zbliżonych do tych, jakie obserwujemy w Polsce. Dla naszych zachodnich sąsiadów jest to nadal mniejszy wydatek niż dla nas, co wynika z faktu, że wysokość niemieckich wynagrodzeń nadal odbiega od pensji wypłacanych w naszym kraju. Są jednak produkty, które za naszą zachodnią granicą kupimy znacznie taniej niż u nas.

Dziennikarze "Faktu" wybrali się do niemieckiej drogerii marki Rossmann. Jak przyznają, zaskoczyły ich ceny płynu do płukania. Za Lenor o pojemności 1,75 l nasi zachodni sąsiedzi płacą niespełna 3,3 euro (nieco ponad 14 zł). W polskim sklepie ten sam produkt to już koszt około 24 zł za butelkę. Co ciekawe, produkt w Niemczech można było kupić w promocji 3+1 gratis, co obniżało cenę jednej butelki do niespełna 11 zł.

Niższe ceny w Niemczech mają również kapsułki do prania wielu znanych, dostępnych także w naszym kraju marek. Dziennikarze "Faktu" za kapsułki Ariel w niemieckiej drogerii zapłacili w przeliczeniu na polską walutę 43 zł. Dla porównania kapsułki dostępne w sklepie tej samej sieci w naszym kraju to koszt 84,99 zł za opakowanie zawierające o 6 kapsułek więcej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Kulinarna hity PRL. Zapytaliśmy przechodniów, jakie smaki sprzd lat pamiętają
I nawet, jeśli niezwykle atrakcyjna cena w niemieckiej drogerii była promocyjna, to i tak u nas nie ma co liczyć na aż takie upusty — stwierdza dziennik.

Dziennikarze "Faktu" przyznają, że większość produktów do prania, których ceny sprawdzali w Rossmannie i Aldi w Niemczech były niższe od tych, jakie płacą klienci w polskich sklepach pod tymi samymi szyldami. Jednocześnie podkreślono, że część produktów trudno było porównywać, bo różniły się one między sobą gramaturami.

Warto przypomnieć, że w Unii Europejskiej niezgodne z prawem jest pobieranie dodatkowych opłat za produkt, gdy jedyną przesłanką jest obywatelstwo konsumenta. Jednocześnie występuje wiele obiektywnych powodów dla występowania różnych cen w poszczególnych krajach Wspólnoty.

Wymienić należy tu różnice w wysokości stawki VAT na konkretne artykuły, czy koszty związane z transportem i magazynowaniem danego towaru.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić