Broda nie przeszkodziła jej w spełnieniu marzeń. Została modelką
Piękna mimo choroby
25-letnia Harnaam Kaaur cierpi na zespół policystycznych jajników. Zaburzenia hormonalne przyczyniły się do pojawienia się na jej twarzy bujnego zarostu, który z czasem przeistoczył się w brodę. Pomimo tego znacznego, jak mogłoby się wydawać defektu urody, kobieta spełniła swoje wielkie marzenie - została modelką.
Rozkwit kariery
Harnaam wystąpiła podczas Royal Fashion Day in London prezentując biżuterię projektu Marianny Harutunian. Brodata modelka ma na Instagramie już ponad 57 tysięcy fanów, a jej kariera nabiera rozpędu.
Wbrew normom
- Zawsze wykraczam poza normy. Moja broda jest niczym środkowy palec pokazany społeczeństwu, które uważa, że kobieta powinna wyglądać w określony sposób - powiedziała Harnaam w wywiadzie dla "The Sun".
Rzadka choroba
Modelka miała 11 lat, gdy zdiagnozowano u niej schorzenie. Przyznaje, że początkowo nie miała pojęcia czym jest zespół policystycznych jajników. - Myślałam, że umieram na jakąś bardzo rzadką chorobę - dodała.
Trudne chwile
Harnaam wspomina, że w pewnym momencie choroby zaczęła tyć, a na jej twarzy pojawiły się pierwsze ślady zarostu. Z powodu wyglądu słyszała wiele obelg od rówieśników, zdarzyło się również, że została pobita. Popularności nie przysparzał jej również fakt, że pochodzi z rodziny Sikhów.
Desperackie działania
Nastoletnia Harnaam za wszelką cenę chciała pozbyć się owłosienia. Przyznała, że stosowała zarówno kremy do depilacji, jak i środki rozjaśniające włoski. W akcie desperacji zaczęła także stosować wosk. Jednak wtedy skóra twarzy była nieustannie podrażniona, a nawet poraniona.
Przełom
Przełomowy moment nadszedł, gdy miała 16 lat. Zdecydowała, że musi zaakceptować siebie taką, jaka jest. Nauczyła się przeciwstawiać prześladowcom i prowadzić normalne życie razem ze swoim oryginalnym atrybutem - brodą. Harnaam przekształciła swoją odmienność w źródło wewnętrznej siły.
Mężczyźni na dystans
Modelka obecnie jest singielką. Przyznaje, że mężczyznom zdarzało się uciekać na jej widok, co jej zdaniem jest całkiem zabawne. - Moja broda jest jak filtr, który usuwa z mojego życia ludzi, którzy nie zasługują na to, by w nim być - uważa.