Im większy wrak, tym większa frajda

1 z 7Wyścigi szrotów

Obraz
© PAP/Andrzej Grygiel

W Gliwicach rozegrano zawody Wrak Race Arena Cup. W wyścigu wraków udział wzięło ok. 40 załóg. Dopuszczane do rajdu były tylko te samochody, których wartość nie przekraczała 1000 złotych.

2 z 7Dymiło się, aż miło

Obraz
© PAP/Andrzej Grygiel

W większości wyścigów samochodowych dym idzie spod kół. Nie tutaj. Te samochody nie byłby dopuszczone do jazdy po drogach.

3 z 7Coś odpadło?

Obraz
© PAP/Andrzej Grygiel

Jak na wraki przystało, wiele z aut zostawiało swoje części na trasie. Czasami kierowca nie był nawet pewien, co właściwie odpadło.

4 z 7Kobiety też startują

Obraz
© PAP/Andrzej Grygiel

Tutaj nie ma rozgraniczeń - panowie i panie startują na tych samych zasadach. Nie ma też taryfy ulgowej - wszyscy bawią się w obijanie blach konkurencji w takim samym stopniu.

5 z 7Specjalnie na rajd

Obraz
© PAP/Andrzej Grygiel

Wielu uczestników wydaje kilkaset złotych i kupuje wrak specjalnie na wyścig.

6 z 7Etapy

Obraz
© PAP/Andrzej Grygiel

Startuje zawsze maksymalnie 12 samochodów. Pierwsza trójka przechodzi do półfinału. Tam ściga się 18 aut w dwóch biegach. Ostatecznie finał 6 aut.

7 z 7Ostatnie tchnienie

Obraz
© PAP/Andrzej Grygiel

Ci, którzy odpadli mają jeszcze okazję do zabawy - po biegu finałowym wszystkie samochody które nie zakwalifikowały się do półfinałów mogą wystartować w 15 minutowym biegu "ostatnie tchnienie”.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie