Korsykanie podpalają Francję

1 z 6Bastia w ogniu

Obraz
© AFP PHOTO / PASCAL POCHARD-CASABIANCA/Forum

Kilka tysięcy młodych Francuzów z trzech korsykańskich organizacji studenckich zorganizowało protest w mieście Bastia. Domagali się amnestii dla swoich kolegów skazanych niedawno przez sąd w Paryżu za terrorystyczny atak z 2012 roku. Mężczyźni ci dostali od 5 do 8 lat. Protestujący rzucali koktajlami Mołotowa.

Na przeciw korsykańskich nacjonalistów stanęło 300 policjantów - czytamy we francetvinfo.fr.

2 z 6Atak po marszu

Obraz
© AFP PHOTO / PASCAL POCHARD-CASABIANCA/Forum

Starcia z żądającymi niepodległej Korsyki ludźmi rozpoczęły się ok. 30 minut po oficjalnym zakończeniu demonstracji. Kilkudziesięciu zamaskowanych ludzi zaatakowało żandarmów pilnujących miejscowej prefektury policji.

3 z 6Pożary

Obraz
© AFP PHOTO / PASCAL POCHARD-CASABIANCA/Forum

Uczestnicy protestu wzniecili kilka pożarów. Ogień zajął m.in. część budynku miejscowej poczty i kilka samochodów. Mundurowi odpowiedzieli gumowymi kulami i gazem łzawiącym.

4 z 6Kolejny atak

Pierwsze starcia z policją miały miejsce już 5 października, w dniu ogłoszeniu wyroku dla trzech terrorystów. Wówczas rannych zostało kilku mundurowych. Wiedząc o kolejnej demonstracji, służby były już przygotowane.

5 z 6Gorące pół godziny

Obraz
© AFP PHOTO / PASCAL POCHARD-CASABIANCA/Forum

Po trzydziestu minutach atakującym studentom skończyła się amunicja i chęć do walki.

6 z 6Separatyści

Największa na Korsyce organizacja separatystów (Narodowy Front Wyzwolenia Korsyki) przesłała niedawno do jednej z korsykańskich gazet oświadczenie z groźbą wymierzoną przeciwko terrorystom z ISIS. Zapowiedzieli, że jakikolwiek zamach na Korsyce spotka się z natychmiastową reakcją z ich strony. Jak widać, separatyści nie ograniczają się do walki z władzami w Paryżu i mogą mieć kilku wrogów równocześnie.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie