Piękniejsze oblicze wojny. One walczą z Państwem Islamskim

1 z 9Kurdyjki walczące o wolność

Obraz
© Facebook.com | Rojava

W obliczu wejścia rosyjskiego wojska na teren Syrii świat zapomina o tych, które przelewają tam krew od wielu miesięcy. To nie tylko rośli mężczyźni z którejś formacji wojskowej, ani fanatyczni terroryści, ale także piękne kobiety, które orężem posługują się lepiej niż większość panów.

2 z 9Codziennie zabijają dziesiątki terrorystów

Obraz
© Facebook.com | Rojava

W wojnie w Syrii bierze udział kilkaset kobiet tworzących regularne oddziały wojskowe reprezentujące stronę kurdyjską. Na zdjęciu widać oddział złożony z samych kobiet.

3 z 9Są niezwykle waleczne

Obraz
© Facebook.com | Rojava

Ta dziewczyna została postrzelona w tej wojnie już 4 razy. Mimo tego nadal pragnie walczyć.

4 z 9Walczą nie tylko z karabinem w ręku

Obraz
© Facebook.com | Rojava

Kobiety Kurdystanu nie tylko angażują się w walkę zbrojną. Niektóre wykorzystują swoją nieprzeciętną urodę do celów propagandowych.

5 z 9Nad wyraz dobrze znoszą ciężary wojny

Obraz
© Facebook.com

Tylko we wrześniu kobiece oddziały z północnej Syrii zabiły ok. 150 terrorystów z Państwa Islamskiego. Ciągle jednak mają problemy z zaopatrzeniem i z "omyłkowym" ogniem od stron sprzymierzonych z nimi w walce.

6 z 9Wierzą w zwycięstwo

Obraz
© Facebook.com | Rojava

Kurdowie są obecnie największym narodem bez państwa. Ich naród rozlokowany jest na terytoriach Iraku, Syrii i Turcji.

7 z 9Pragną własnej niepodległej ojczyzny

Obraz
© Facebook.com | Rojava

Od 2003 roku na obszarach, które zamieszkują toczą się krwawe wojny, podczas których padają oni masowo ofiarami. W 2003 wybuchła wojna w Iraku, w 2011 w Syrii.

8 z 9Są świetnie zorganizowane

Obraz
© Facebook.com | Rojava

Spośród wymienionych tylko Turcja jest krajem, na terenie którego nie toczy się żadna wojna. Jednak Kurdowie tam mieszkający, zrzeszeni wokół proniepodległościowej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) uznawani są jako organizacja terrorystyczna.

9 z 9I bardzo dobrze wyszkolone

Obraz
© Facebook.com

Premier Turcji, Erdogan, chętnie sformował ochotnicze oddziały Kurdów do walki z ISIS. Chciał tym samym pozbyć się dwóch największych problemów - wyeliminować problem wewnętrzny i zagrażających Turcji terrorystów.

Wybrane dla Ciebie