Prezenty, których już nigdy nie zobaczysz pod choinką
Flamastry
Wszystko się zmienia: dzieci, ich zabawki... Teraz pod choinkę chcą dostawać iPhony lub inne gadżety, a kiedyś człowiek cieszył się z byle drobnostki. Pamiętacie jeszcze takie gadżety?
Mistrzem malowania można było zostać tylko z takim zestawem kredek, farb i flamastrów.
Elektroniczny piesek
Właściwie ten pies nie potrafił wiele, ale i tak się go kochało najbardziej na świecie.
Pierwszy tablet
Pierwszy tablet, który pozwalał na rysowanie bez brudzenia kartek.
Makijaż
Każda dziewczynka chciała mieć taki zestaw.
Zamek
Twój pierwszy pałac, wokół którego dzieciaki toczyły największe bitwy.
Wielokolorowe długopis
Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nie próbował wciskać wszystkich kolorów na raz.
Mleczko
Butelka dla lalek ze znikającym mleczkiem.
Niebo na suficie
Fluorescencyjne gwiazdki świeciły w ciemności.
Dmuchane meble
Dmuchany fotel z podnóżkiem, niewygodny, ale każdy chciał go mieć.
Latająca lalka
Przekręć i patrz jak frunie pod sufit.
Rybki
Łowienie rybek na magnes dostarczało nie lada radości.
Wrotki
Buty na kółkach, które rosły razem z nami.
Sandałki
Przeźroczyste sandałki z gumy. Łatwe do mycia, chociaż niezbyt ładne.
Skip-it
Taki hula hop, tyle, że na nogę.
Polly Pocket
Były wersje dla dziewczynek i dla chłopców.
Pistolety laserowe
Na początku niebotycznie drogie, ale ten kto już je miał...rządził osiedlem.
Przyszłość sztuki
Tak zaczynało wielu współczesnych malarzy lub rzeźbiarzy.
Markery pieczątki
Pieczątki stawiało się prawie wszędzie. W zeszytach, na kartkach, w pamiętnikach.
Długopisy pastelowe
Różnokolorowe długopisy cieszyły się niesłabnącym zainteresowaniem. Pastelowe od Pentela, to było coś!
Hot shot
Rzucanie do kosza na czas. Prosta zabawka, a rywalizacja z kolegami była na poziomie co najmniej mistrzostw świata.
Gumowa zośka
Cieszyła tak długo, aż nie wyskubało się połowy gumowych włosków.
Tamagotchi
Opieka nad własnym zwierzątkiem to nie tylko zabawa! Także nauka. Gdy się zapomniało o pupilu, zdychał.