Chiny reagują na działania Izraela. "Absolutnie nie do przyjęcia"
Chiny są zszokowane deklaracją władz Izraela o zezwoleniu armii na swobodne zabijanie przedstawicieli władz Iranu — oświadczyło w czwartek MSZ w Pekinie. Przedstawiciele resortu mówią, że te działania są "nie do przyjęcia".
Najważniejsze informacje
- MSZ Chin oceniło, że zabijanie irańskich przywódców i ataki na cele cywilne są "absolutnie nie do przyjęcia”.
- Pekin zaapelował o szybkie zawieszenie broni i zakończenie operacji wojskowych.
- Wypowiedź to reakcja na słowa izraelskiego ministra obrony o upoważnieniu armii do eliminowania irańskich urzędników.
Chińskie MSZ zabrało głos po wypowiedzi izraelskiego ministra obrony Israela Kaca o upoważnieniu armii do eliminowania dowolnych irańskich urzędników bez dodatkowych zgód. Jak podała PAP, rzecznik resortu Lin Jian odczytał stanowisko Pekinu podczas briefingu. W centrum komunikatu znalazł się sprzeciw wobec użycia siły i ostrzeżenie przed dalszą eskalacją na Bliskim Wschodzie.
Jesteśmy zszokowani tymi stwierdzeniami. Sprzeciwiamy się stosowaniu siły w stosunkach międzynarodowych. Zabijanie irańskich przywódców państwowych i ataki na cele cywilne są absolutnie nie do przyjęcia - powiedział Lin Jian na briefingu prasowym.
Izrael ponownie zaatakował. Nie żyje kolejny przedstawiciel władz w Teheranie
Rzecznik MSZ Chin mówił o przekroczeniu granic akceptowalnego działania w stosunkach międzynarodowych. Wskazał też na ryzyko rozszerzania się konfliktu na kolejne państwa regionu.
Społeczność międzynarodowa powszechnie apeluje o szybkie zawieszenie broni i zakończenie działań wojennych - dodał Lin.
Ataki na irańskie elity i wojna cieni
Izraelski minister obrony Israel Kac ogłosił, że w nocnym ataku na Iran zginął minister wywiadu Esmail Chatib. Kilka godzin później prezydent Iranu Masud Pezeszkian potwierdził tę informację. Jak podaje PAP, Kac zapowiedział rozszerzenie zielonego światła dla wojska na eliminowanie "wyższych rangą irańskich oficjeli". To kolejny cios w struktury władzy i sił bezpieczeństwa w Teheranie.
W ostatnich dniach Izrael przypisał sobie śmierć kilku kluczowych postaci: przywódcy Basidż Golamrezy Solejmaniego, ministra obrony Amira Nasirzadeha oraz dowódcy IRGC Mohammada Pakpura. We wtorek pojawiła się informacja o zabiciu Alego Laridżaniego, byłego sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego, opisywanego jako faktyczny kierujący państwem po śmierci Alego Chameneiego. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi zapewniał, że system władzy pozostaje stabilny.