Przepychanki i blokady ruchu podczas "Strajku Kobiet"
Obawy Polek
W całym kraju trwa II Ogólnopolski Strajk Kobiet. W większości miast odbywają się happeningi i demonstracje, w stolicy zaś na znak protestu blokowane są również wejścia do metra. Polki obawiają się, że odrzucony przez PiS projekt zakazujący aborcji będzie wprowadzany w kolejnych miesiącach metodą małych kroków.
Awantura
W Warszawie podczas protestów przy stacji Metra Centrum kobiety zaczęły przepychać się z policją. Jedna z nich strąciła funkcjonariuszowi czapkę. POlicja skomentowała to na Twitterze: "Zrzucając czapkę policjanta tak naprawdę obrażamy nasze państwo.Kobieta, która to zrobiła jest znana i musi liczyć się z konsekwencjami."
I Strajk
Pierwszy Ogólnopolski Strajk Kobiet odbył się 3 października. Wszystko stało się za sprawą propozycji zmiany ustawy antyaborcyjnej zgłoszonej przez katolickie stowarzyszenie Ordo Iuris, które domaga się całkowitego zakazu aborcji. Posłowie PiS przegłosowali ten projekt, jednak po proteście kobiet wycofali się z niego. W ostatnich tygodniach wielokrotnie zapowiadali jednak, że w przyszłości zaostrzą prawo antyaborcyjne niezależnie od tego, czy kobietom się to podoba, czy nie.
Warszawa
W wielu miejscach stolicy odbywają się przemarsze i happeningi. Kobiety przeszły pod Sejm, chcąc pokazać parlamentarzystom, że "prowadzą politykę przyzwolenia na agresję i dyskryminację. Demonstracje odbyły się także przed Pałacem Kultury i Nauki oraz na tzw. Patelni, gdzie miało dojść do blokady wejścia do metra, jednak ze względu na niewielką frekwencję i złą pogodę akcja miała raczej wymiar symboliczny.
Lublin
"Podtrzymując fikcję prawną w postaci kompromisu aborcyjnego, państwo polskie nie tylko podważa własną wiarygodność, ale też kreuje politykę zdrowotną, w której godność, bezpieczeństwo, życie i zdrowie kobiet znajdują się na ostatnim miejscu. Podobnie jest w polityce społecznej: imperatyw rodzenia przesłonił zasady nowoczesnego wsparcia dla różnych form rodzin. Wsparcia opartego na wiedzy socjologicznej i społecznym dialogu" - czytamy w odezwie protestujących Polek.
Poznań
Podczas protestu zbierane są również podpisy pod dokumentem zawierającym 11 postulatów kobiet. Wśród nich znajdują się m.in. "Nie dla przemocy wobec kobiet", "Nie dla ingerencji kościoła w politykę", oraz "Nie dla ingerencji polityki w edukację". Dokument zostanie przedstawiony wszystkim partiom politycznym oraz dowieziony bezpośrednio na ul. Nowogrodzką w Warszawie, gdzie protestujące złożą je na ręce przedstawicieli PiS.
Białystok
W proteście biorą udział nie tylko kobiety. W zaplanowanych na dziś akcjach da się też zauważyć też sporą liczbę mężczyzn. Wszyscy domagają się m.in. "uwzględniania praw i sytuacji kobiet przy kształtowaniu wszystkich rozwiązań polityki publicznej i ekonomicznej".
Zagranica
"Czarny Protest" po raz kolejny wyszedł poza granice Polski, solidaryzując Polki przebywające na emigracji oraz kobiety o podobnych problemach w różnych zakątkach świata. Słychać głosy m.in. z Ameryki Południowej. Władze tamtejszych krajów również wprowadzają drakońskie prawo zabraniające aborcji pod karą więzienia zarówno dla lekarzy, jak i dla kobiet.
Wiedeń
Spora demonstracja solidarności wobec Polek pojawiła się także w stolicy Austrii.