Stada węży atakują domy. Australijczycy oblężeni

1 z 6Oblężenie

Mieszkańcy australijskiego stanu Queensland mają wyjątkowo ciężki tydzień. Gdy zaatakował ich cyklon Debbie, musieli radzić sobie ze skutkami powodzi i wichury. Na ulicach znajdywano rekiny ludojady a gryzonie i owady uciekały przed wodą między ludzi. Teraz to samo robią węże. To prawdziwe oblężenie. Groźne stworzenia wdzierają się do domów i w każde ciepłe i suche miejsce.

2 z 6Ręce pełne roboty

Łapanie węży zawsze było w Australii cenionym zawodem. Teraz spece od chwytania gadów mają ręce pełne roboty. Tylko jeden z nich przyznał, że w dniach po powodzi z domów klientów w stanie Queensland usunął już ponad 20 węży.

3 z 6Taka sytuacja

Obraz
© Faceboo/Margaret Ott

Jedna z kobiet podzieliła się zdjęciem niechcianego gościa na Facebooku. Wąż najpierw pozbawiał jej dom prądu wyłączając bezpieczniki, a wygoniony próbował dostać się do jej sypialni. Takiego olbrzyma można się przestraszyć.

4 z 6Byle było sucho

Obraz
© imgur.com

Węże po powodzi szukają suchego i ciepłego schronienia w domach, ale i każdym spełniającym ten warunek miejscu. Ludzie znajdują je w skrzynkach elektrycznych, psich czy składach na opał i skrzynkach na listy.

5 z 6Zagrożenie

Eksperci sugerują by w przypadku odwiedzin węża wzywać specjalistę zamiast samemu go łapać. Przypominają też, że bardziej od ludzi narażone na atak wężowego najeźdźcy są domowe zwierzęta.

6 z 6Debbie

Cyklon Debbie zaatakował Australię kilka dni temu. Prędkość wiatru dochodziła 260 km/h. Spadła rekordowa ilość deszczu - 200 mm na godzinę. Debbie wywołała powódź i wyciągnęła z ukrycia różne groźne dla ludzi zwierzęta. Walka ze skutkami powodzi ma z tego nieco inny wymiar niż np. w Europie.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie