Pracuje nad długowiecznością. Wielki sukces córki Putina

Maria Woroncowa, najstarsza córka Władimira Putina, została wyznaczona na dyrektora Medycznego Instytutu Naukowo-Dydaktycznego na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym. Kobieta pracuje m.in. nad długowiecznością i zatrzymaniem procesów starzenia.

Maria Woroncowa, córka Putina.Maria Woroncowa, córka Putina.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Kaluga

Najstarsza córka Władimira Putina, Maria Woroncowa, objęła funkcję dyrektora Medycznego Instytutu Naukowo-Dydaktycznego na Uniwersytecie Moskiewskim im. Łomonosowa - informuje The Insider.

Instytut skupia w sobie Wydział Medycyny Fundamentalnej, Centrum Medycyny Regeneracyjnej i klinikę uniwersytecką. Funkcję stworzył w listopadzie 2023 r. decyzją rady naukowej uniwersytetu.

Maria Woroncowa z wykształcenia jest endokrynologiem. Po studiach na uniwersytecie ukończyła specjalizację i doktorat w Narodowym Centrum Endokrynologii, gdzie obroniła pracę na temat leczenia chorób związanych z niedoborem hormonu wzrostu.

W 2022 r. była wicedekanem Wydziału Medycyny Fundamentalnej na uniwersytecie, a rok później weszła w skład zarządu Moskiewskiego Towarzystwa Medycznych Genetyków. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę znalazła się na liście sankcji w USA i Europie.

The Insider dodaje, że ​​Woroncowa otrzymała miliony dolarów od Nowej Firmy Medycznej (NOMEKO), której była członkiem zarządu i jednym z pięciu współzałożycieli. Obszary działalności firmy obejmują badania nad zaawansowanymi technologiami genetycznymi i medycyną zapobiegającą starzeniu - dziedziną, którą pasjonuje się ojciec Woroncowej, Władimir Putin .

Na nowo obsadzone zostały również inne stanowiska. Konstantin Kulebiakin został mianowany zastępcą dyrektora ds. naukowych, a Maksym Domaszenko pełni teraz rolę zastępcy dyrektora do spraw klinicznych. Dotychczas dyrektorem instytutu był biolog Wsiewołod Tkaczuk, a Woroncowa zajmowała stanowisko zastępcy dyrektora ds. naukowych - dodaje The Insider.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2